Kurs Kwantowość w życiu codziennym: Decyzje

WPROWADZENIE
Każda ważna decyzja ma w sobie coś z małej śmierci i małych narodzin.
Coś kończysz, coś ucinasz. Coś nowego dopuszczasz do swojego życia.
Na zewnątrz to często wygląda prosto:
- zmiana pracy lub zostanie w obecnej,
- wejście w relację albo zamknięcie starej,
- przeprowadzka, inwestycja, nowy projekt, powiedzenie „tak” albo „nie”.
W środku dzieje się o wiele więcej.
Pojawia się napięcie w ciele, gonitwa myśli, głosy „za” i „przeciw”. Włącza się lęk przed pomyłką, żalem, osądem innych. Czasem uciekasz w analizę bez końca. Czasem w impulsywne „byle już mieć to z głowy”.
Ten kurs powstał właśnie na ten moment.
Nie po to, żebyś brał(a) „jedynie słuszne” decyzje – bo takie nie istnieją – ale żebyś miał(a) konkretny, powtarzalny protokół, który pozwoli Ci decydować:
- z większej obecności (Punkt Zerowy, P₀),
- w zgodzie z Twoim wewnętrznym kompasem (4-Kod),
- z uwzględnieniem realnych konsekwencji w czasie (linie czasu),
- przy zachowaniu minimum BHP wobec siebie i innych.
Ten materiał jest praktycznym narzędziem.
Nie musisz znać całej Doktryny Kwantowej, żeby z niego skorzystać. Wystarczy, że jesteś w punkcie: „mam decyzję do podjęcia i mam dość kręcenia się w kółko”.
DLACZEGO DECYZJE TAK BOLĄ?
W teorii decyzje są proste: zbierz dane, porównaj opcje, wybierz najlepszą.
W praktyce – w życiu – tak to nie działa.
Decyzja boli z kilku powodów naraz:
- Każdy wybór jest rezygnacją.
Kiedy mówisz „tak” jednej ścieżce, jednocześnie mówisz „nie” wielu innym. To naturalne, że pojawia się żal po tym, co mogło się wydarzyć „gdzie indziej”. - Dotykasz własnej historii i wzorców.
Każda większa decyzja aktywuje Twoje wcześniejsze doświadczenia: sukcesy, porażki, zdrady, zawody, niespełnione obietnice. W to samo miejsce wchodzą głosy dorosłych z dzieciństwa, szkoły, religii, kultury. - Mózg nie lubi niepewności.
Biologicznie jesteśmy zaprogramowani na przewidywalność. Decyzja zmienia trajektorię życia – a to oznacza nieznane. Nieznane bywa ekscytujące, ale na poziomie układu nerwowego jest odczuwane jak zagrożenie. - Żyjemy w kulturze „nie popełniaj błędów”.
Od dziecka uczymy się, że błąd to „zła ocena”, „kara”, „wstyd”. Nic dziwnego, że przed ważną decyzją pojawia się paraliż: „a jeśli zrobię głupotę?”, „a jeśli się ośmieszę?”, „a jeśli zniszczę sobie życie?”. - W tle jest zawsze pytanie: „kim się stanę, jeśli wybiorę…?”
Każda duża decyzja to nie tylko zmiana sytuacji. To także zmiana tożsamości. Inna praca, inny związek, inne miasto – to inna wersja Ciebie. A to potrafi budzić opór, nawet jeśli decyzja jest obiektywnie „dobra”.
W tym kursie nie będziemy udawać, że istnieje sposób na „decyzje bez bólu”.
Zamiast tego dostaniesz mapę i protokół, które pomagają przejść przez ten ból mądrzej:
- z większą świadomością,
- z mniejszą ilością chaosu,
- z większą gotowością, żeby uczyć się z efektów swoich wyborów.
CZYM JEST „KWANTOWOŚĆ” W PODEJMOWANIU DECYZJI?
W języku Doktryny Kwantowej decyzja to nie tylko „wybór opcji z menu”.
To akt zmiany linii czasu – skierowanie własnej uwagi, intencji, przekonań i emocji (4-Kod) w konkretną stronę w polu możliwości.
W praktyce oznacza to tyle:
- Nie istnieje jedna „magicznie właściwa” linia czasu.
Istnieje wiele możliwych scenariuszy, z różnymi kosztami i zyskami. - Twoja decyzja zawsze jest mieszanką:
- faktów (danych z rzeczywistości),
- narracji (nadawanych znaczeń),
- wzorców (nałogowe sposoby reagowania),
- oraz aktualnego stanu ciała i układu nerwowego.
- Kwantowość w decyzjach to umiejętność:
- Zatrzymać się w P₀ – wyjść na chwilę z automatu i reakcji.
- Zobaczyć swoje wektory (4-Kod) – co naprawdę Cię ciągnie, a co straszy.
- Rozwinąć przed sobą 2–3 realne linie czasu (scenariusze), zamiast „albo raj, albo katastrofa”.
- Rozmawiać z własnym „Ja z przyszłości” – poczuć, a nie tylko policzyć konsekwencje.
- Wybrać nie „idealnie”, tylko wystarczająco dobrze i etycznie – a potem uczyć się z tego, co życie pokaże.
Nie używamy tu fizyki akademickiej. Używamy słowa „kwantowość” jako metafory:
- Twoje życie nie jest linią prostą, tylko zbiorem rozgałęzień.
- W każdej ważniejszej decyzji wchodzisz w jedno rozgałęzienie, a inne zostawiasz.
- Ten protokół ma pomóc Ci świadomie wybrać, które rozgałęzienie testujesz w pierwszej kolejności.
CO ZNAJDZIESZ W TYM KURSIE?
Jak możesz korzystać z tego materiału
- Pełna sesja – gdy masz ważną decyzję i 40–90 minut.
- Szybka wersja (6 kroków / 1 strona) – gdy potrzebujesz minimum porządku w 10–15 minut.
- Audio – gdy chcesz, żebym poprowadził Cię głosem przez proces.
Ten materiał jest zaprojektowany tak, żebyś mógł/mogła z niego korzystać od razu, bez teorii.
Znajdziesz tu:
- Krótki kontekst – to, co właśnie czytasz: dlaczego decyzje bolą, co znaczy „kwantowość” decyzji.
- Zasady korzystania (BHP) – kiedy ten protokół jest odpowiedni, a kiedy lepiej sięgnąć po inne formy wsparcia (np. terapię, lekarza, prawnika).
- 10-krokowy Protokół Kwantowej Decyzji – serce kursu:
- każdy krok opisany prostym językiem,
- konkretne instrukcje „co zrobić na kartce / w głowie”,
- pytania pomocnicze do autorefleksji.
- Szybką wersję protokołu – destylację na jedną stronę, którą możesz wydrukować, wkleić do notesu i mieć pod ręką.
- Przykład (case study) – przejście przez proces na przykładzie realnej decyzji, żebyś zobaczył/a, jak to działa w praktyce.
- Miejsce na notatki – przestrzeń, w której możesz logować swoje decyzje, linie czasu i to, czego uczysz się po fakcie.
Do PDF-u dołączone są też trzy nagrania audio, które poprowadzą Cię głosem przez kolejne etapy. Możesz wtedy zamknąć oczy, słuchać i pisać, zamiast pilnować kroków z kartki.
JAK KORZYSTAĆ Z PROTOKOŁU (BHP)
Rekomendacje dla Czytelniczek i Czytelników
Dziękujemy Ci, że sięgnęłaś lub sięgnąłeś po kurs „Kwantowość w życiu codziennym: Decyzje”.
Ten materiał nie powstał po to, by dać Ci kolejną „sztuczkę” na życie. Powstał po to, by zaprosić Cię do świadomego spotkania z momentem wyboru – tam, gdzie kończy się automatyzm, a zaczyna odpowiedzialność.
Nie znajdziesz tu obietnic „zawsze trafnych decyzji” ani gwarancji, że już nigdy nie popełnisz błędu. Znajdziesz strukturę, która pomaga zobaczyć:
- co naprawdę się w Tobie dzieje,
- jakie linie czasu otwierasz i zamykasz,
- jakie wartości chcesz zachować, nawet gdy jest trudno.
Ten protokół jest narzędziem do pracy z decyzjami – nie wyrocznią i nie substytutem życia.
Ten protokół to nie terapia ani doradztwo
Treści zawarte w tym kursie mają charakter edukacyjny i rozwojowy.
Nie stanowią:
- porady medycznej,
- diagnozy psychologicznej,
- psychoterapii,
- porady prawnej, podatkowej ani finansowej,
- kierownictwa duchowego.
Autor i wydawca nie ponoszą odpowiedzialności za skutki decyzji podejmowanych wyłącznie w oparciu o ten materiał, bez konsultacji z odpowiednio przygotowanymi specjalistkami i specjalistami.
Protokół ma być lustrem i mapą, a nie jedynym kompasem w sytuacjach granicznych.
Kiedy ten protokół jest dla Ciebie
Ten kurs jest dobry, gdy:
- stoisz przed decyzją, która realnie wpływa na Twoje życie:
praca, projekt, relacja, przeprowadzka, inwestycja, kierunek rozwoju, „wchodzę / wychodzę”; - czujesz, że:
- kręcisz się w kółko między „za” i „przeciw”,
- jesteś rozdart(a) między sercem, głową i ciałem,
- boisz się żalu po fakcie i chcesz bardziej świadomego wyboru;
- chcesz decydować:
- w zgodzie ze sobą (a nie z cudzym scenariuszem),
- z szacunkiem do innych osób, na które ta decyzja wpływa,
- z gotowością, żeby przyjąć konsekwencje i uczyć się z wyników.
Jeśli jesteś w takim miejscu – ten protokół został napisany właśnie dla Ciebie.
Kiedy ten protokół to za mało
Ten materiał nie zastępuje profesjonalnej pomocy.
Nie używaj go jako jedynego narzędzia, gdy:
- jesteś w stanie silnego kryzysu psychicznego,
- pojawiają się myśli samobójcze, autoagresywne lub poczucie, że „nie chcesz już żyć”,
- dotykasz tematów przemocy (fizycznej, psychicznej, seksualnej), uzależnień, poważnych zaburzeń psychicznych,
- decyzja ma poważne skutki prawne, medyczne, finansowe, których nie rozumiesz.
W takich sytuacjach:
- najpierw sięgnij po specjalistów (psycholog, psychiatra, lekarka/lekarz, prawniczka/prawnik, doradczyni/doradca finansowy),
- protokół możesz wykorzystać co najwyżej jako dodatkowe narzędzie refleksji, a nie jedyne źródło decyzji.
To nie jest wyraz braku wiary w Twoją sprawczość.
To jest element BHP – tak samo, jak nie próbujesz samodzielnie operować sobie wyrostka robaczkowego po obejrzeniu filmu w internecie.
Praca z ciałem i układem nerwowym
Protokół dotyka nie tylko myśli, ale także ciała i emocji. W kilku krokach proszę Cię o zauważenie oddechu, napięcia, skurczu lub rozszerzenia w ciele.
Jeśli:
- jesteś w trakcie intensywnej terapii,
- masz zdiagnozowane zaburzenia lękowe, depresyjne lub inne trudności psychiczne,
- przyjmujesz leki wpływające na nastrój, świadomość lub układ nerwowy,
warto:
- poinformować swoją terapeutkę lub terapeutę, że chcesz korzystać z tego typu narzędzi,
- traktować protokół jako delikatne wsparcie, a nie intensywną interwencję.
Jeśli w trakcie pracy:
- napięcie rośnie zamiast maleć,
- pojawia się silny lęk, panika, poczucie odrealnienia,
- masz wrażenie, że „odcinasz się” od ciała lub nie kontrolujesz emocji,
przerwij proces, zrób coś prostego i uziemiającego (woda, spacer, kontakt z kimś zaufanym), a w razie potrzeby skontaktuj się ze specjalist(k)ą.
Odpowiedzialność i dojrzałość
To narzędzie nie podejmuje decyzji za Ciebie.
Nie obiecuje, że każda decyzja będzie „idealna”. Życie i tak zrobi swoje.
Protokół:
- pomaga Ci zobaczyć wyraźniej,
- nazwać to, co i tak w Tobie działa,
- podjąć decyzję w możliwie najlepszy sposób na dziś, z tym, co wiesz i czujesz.
Odpowiedzialność za tempo, zakres i konsekwencje decyzji należy do Ciebie.
Zachęcam Cię, żebyś:
- nie szukał/szukała potwierdzenia w autorytetach, ale też
- nie lekceważył/lekceważyła ostrzeżeń specjalistów,
- ufał/ufała intuicji i jednocześnie weryfikował/weryfikowała ją w świetle faktów, rozsądku i wartości.
Nie chodzi o to, żebyś już nigdy się nie pomylił/pomyliła.
Chodzi o to, żeby każda decyzja – nawet ta, która później okaże się trudna – stała się elementem Twojej świadomości, a nie przypadkowym odruchem.
Jak korzystać z protokołu z drugą osobą
Możesz przechodzić ten protokół samodzielnie. Możesz też potraktować go jako narzędzie do pracy z drugą osobą – w relacji, w przyjaźni, w procesie rozwojowym.
Poniżej kilka wskazówek, jak to zrobić bezpiecznie i skutecznie.
W relacji (partnerka/partner, bliska osoba)
Możesz zaprosić drugą osobę do wspólnego przejścia przez protokół, gdy:
- stoicie razem przed wspólną decyzją (przeprowadzka, kredyt, dziecko, zmiana pracy jednej osoby, wyjazd za granicę),
- chcesz lepiej zrozumieć, jak druga osoba widzi fakty, narrację, linie czasu.
Prosty sposób:
- Umawiacie się, że najpierw przechodzisz protokół Ty, a druga osoba jest tylko Świadkiem, zadającym pytania doprecyzowujące, ale nie doradzającym.
- Potem zamieniacie się rolami.
Na początku warto jasno powiedzieć sobie nawzajem:
- „Nie jesteśmy tu po to, żebym Cię przekonał/przekonała do swojej opcji, tylko po to, żeby zobaczyć, co się w nas dzieje z tą decyzją.”
Dobrze działa kilka prostych zasad:
- brak ocen („to głupie”, „przesadzasz”),
- brak przerywania,
- pytania typu „Powiedz więcej o…”, „Co masz na myśli, mówiąc…?”,
- gotowość, żeby usłyszeć, że druga osoba ma inne linie czasu i inne „Ja z przyszłości”.
W pracy rozwojowej (coach, mentor, terapeuta, facylitator)
Jeśli pracujesz z ludźmi zawodowo (coaching, mentoring, warsztaty, grupa rozwojowa), ten protokół może być:
- strukturą całej sesji 1:1,
- szkieletem modułu warsztatowego,
- kartą pracy rozdawaną uczestniczkom i uczestnikom.
W takiej pracy Twoją rolą nie jest „wiedzieć lepiej”.
Twoją rolą jest:
- pilnować ram (kolejnych kroków),
- dbać o tempo i bezpieczeństwo,
- zadawać pytania, które pomagają osobie doprecyzować:
– fakty,
– narrację,
– wartości,
– najmniejszy krok.
Kilka dobrych praktyk:
- Na starcie jasno mówisz:
„Ten protokół nie podejmie decyzji za Ciebie. Jego celem jest pomóc Ci zobaczyć siebie wyraźniej.” - Zamiast mówić „Na Twoim miejscu zrobił(a)bym…”, pytasz:
– „Co w tej linii najbardziej z Tobą rezonuje?”
– „Gdzie ciało mówi Ci choć trochę większe „tak”?”
– „Jakie najmniejsze działanie możesz podjąć w ciągu 7 dni?”
Jeśli pracujesz z osobą w kryzysie (silny lęk, depresja, przemoc, uzależnienia), protokół może być tylko dodatkiem do pracy specjalistycznej, a nie jej zamiennikiem. Warto to nazwać wprost.
Jak się przygotować do pracy z protokołem
Zanim wejdziesz w swoją decyzję głębiej, warto przygotować dla niej czas, przestrzeń i intencję. Ten protokół działa najlepiej wtedy, gdy traktujesz go jak rozmowę ze sobą, a nie jak kolejną rzecz do odhaczenia.
1. Zarezerwuj czas i przestrzeń
Na pełną wersję procesu zaplanuj między 40 a 90 minut w miarę spokojnych warunkach.
To nie musi być idealnie ciche miejsce, ale dobrze, jeśli przez chwilę nic nie będzie Cię szarpać za rękaw.
- Wyłącz powiadomienia.
- Odłóż telefon.
- Jeśli możesz – poinformuj domowników, że przez ten czas potrzebujesz chwili tylko dla siebie.
Traktuj to jak ważne spotkanie z kimś, kto jest dla Ciebie naprawdę istotny. Bo tak jest.
2. Weź papier i długopis
Możesz robić notatki w komputerze, ale najlepiej działa zwykły papier – notes, kartki, zeszyt.
Pisanie ręczne:
- spowalnia myśli,
- wyciąga Cię z trybu „rozpędzonej głowy”,
- pozwala zobaczyć na papierze to, co zwykle kłębi się w środku bez formy.
Możesz mieć osobny notes „do decyzji”, do którego będziesz wracać z czasem.
3. Wybierz jedną konkretną decyzję
To bardzo ważny moment.
Nie próbuj „zrobić życia” za jednym zamachem.
Zamiast zastanawiać się ogólnie „co dalej z moim życiem?”, wybierz jedną decyzję, która teraz naprawdę Cię dotyczy.
Na przykład:
- „Czy przyjmuję tę konkretną ofertę pracy?”
- „Czy wchodzę w tę relację na poważnie?”
- „Czy przeprowadzam się do miasta X w tym roku?”
Im konkretniej nazwiesz decyzję, tym głębiej i czyściej poprowadzi Cię protokół.
4. Przeczytaj raz cały protokół
Zanim zaczniesz pracę krok po kroku, przejrzyj raz cały proces od początku do końca.
Dzięki temu:
- zobaczysz, jak wygląda mapa,
- poczujesz, co Cię czeka,
- zrozumiesz, po co jest każdy krok i jak się ze sobą łączą.
Nie musisz zapamiętywać wszystkiego – chodzi o ogólne poczucie struktury, żebyś w trakcie pracy mógł/mogła bardziej zaufać procesowi.
5. Zdecyduj, czy dziś robisz pełną, czy szybką wersję
Na tym etapie podejmij pierwszą małą decyzję: jak głęboko chcesz wejść dziś.
- Pełna wersja – wybierz ją, gdy:
- masz czas,
- decyzja jest dla Ciebie naprawdę ważna,
- chcesz przejść przez wszystkie 10 kroków spokojnie, bez pośpiechu.
- Szybka wersja – sięgnij po nią, gdy:
- jesteś w biegu,
- decyzja jest mniejsza,
- a mimo to chcesz przynajmniej na chwilę wyjść z automatu.
Szybką wersję znajdziesz w dalszej części kursu – to uproszczona check-lista na jedną stronę, którą możesz mieć zawsze pod ręką.
Na początek bardzo rekomenduję, żebyś choć raz przeszedł/przeszła pełną wersję. Dopiero potem korzystaj z wersji szybkiej jak z destylatu procesu, który już znasz z doświadczenia.
Mapa 10 kroków
Protokół Kwantowej Decyzji – 10 kroków w pigułce
Ta strona jest Twoją „ściągą”.
Przeczytaj ją raz przed pełnym procesem, a potem wracaj za każdym razem, gdy chcesz sobie szybko przypomnieć strukturę.
Krok 1. Zatrzymaj się i wejdź w P₀
Zanim cokolwiek „przemyślisz”, wracasz do siebie. Kilka świadomych oddechów, kontakt z ciałem, krótkie wyciszenie. Chodzi o to, żeby wyjść z automatycznej reakcji i wejść w obecność.
Krok 2. Nazwij decyzję brutalnie konkretnie
Jedno zdanie, które naprawdę coś znaczy. Nie „co z pracą?”, tylko: „Czy przyjmuję ofertę X od dnia Y, czy zostaję w obecnej pracy do końca roku?”. Dopóki decyzja nie jest nazwana konkretnie, kręcisz się w mgle.
Krok 3. Rozdziel fakty od narracji
W jednej kolumnie zapisujesz fakty, które da się sprawdzić. W drugiej – swoją narrację: lęki, założenia, „na pewno…”, „zawsze…”. To ćwiczenie nie zmienia jeszcze treści, ale oddziela rzeczywistość od opowieści.
Krok 4. Zmapuj swój 4-Kod
Patrzysz na cztery wektory w tej konkretnej decyzji:
– na czym realnie jest Twoja UWAGA (ATT),
– jakie jest Twoje prawdziwe „PO CO” – INTENCJA (INT),
– jakie PRZEKONANIA (BEL) właśnie się uaktywniają,
– jakie EMOCJE (EMO) są najsilniejsze.
To Twój „stan systemu” przed startem.
Krok 5. Otwórz dwie lub trzy linie czasu (A, B, C)
Zamiast czarno-białego „będzie super albo katastrofa”, szkicujesz konkretne scenariusze: co jest najbardziej prawdopodobne, najlepsze realistyczne, najgorsze realistyczne dla każdej opcji. Widzisz, jak mogą wyglądać najbliższe 3–6 miesięcy na różnych ścieżkach.
Krok 6. Spotkaj swoje „Ja z przyszłości”
Wyobrażasz sobie siebie za rok na każdej z linii. Zadajesz trzy pytania: za co dziękuję sobie z przeszłości, co jest trudne, czy czegoś żałuję. Nie chodzi o wróżenie, tylko o emocjonalny rezonans z różnymi wersjami siebie.
Krok 7. Sprawdź linter etyczny i wpływ na innych
Patrzysz, jak każda linia wpływa na Ciebie, Twoich bliskich i innych zaangażowanych ludzi. Sprawdzasz zgodność z trzema najważniejszymi wartościami. To moment, w którym decyzja przechodzi przez filtr Twojego osobistego kodeksu etycznego.
Krok 8. Sprawdź ciało – somatyczne „tak/nie”
Na chwilę odkładasz analizę. Wchodzisz w ciało i obserwujesz reakcję na zdanie: „Wybieram Linię A. Tak będzie.”, potem: „Wybieram Linię B…”. Ciało pokazuje rozszerzenie lub skurcz, ulgę lub napięcie. To dodatkowy głos w radzie, nie jedyny doradca.
Krok 9. Wybierz najmniejszy sensowny krok (na 7 dni)
Nie decydujesz o „całym życiu na zawsze”. Wybierasz linię, którą chcesz przetestować jako pierwszą, i definiujesz najmniejszy konkretny krok, jaki możesz zrobić w ciągu najbliższego tygodnia. Realny, mierzalny, możliwy do wykonania.
Krok 10. Zakotwicz decyzję i prowadź log rzeczywistości
Formułujesz krótkie zdanie: „Na dziś wybieram…”, dopisujesz swoje „po co” i wpisujesz w kalendarz datę powrotu do tej decyzji (np. za 30 dni). Po tym czasie wracasz do notatek, patrzysz, co się wydarzyło, i uczysz się z efektów.
KROK 1. Zatrzymaj się i wejdź w P₀
Zanim cokolwiek „przemyślisz”, zatrzymaj się.
Jeśli próbujesz podjąć ważną decyzję z poziomu paniki, napięcia, wściekłości albo euforii, to tak, jakbyś próbował(a) rysować precyzyjny rysunek ręką trzęsącą się po trzeciej kawie. Najpierw potrzebujesz przywrócić sobie minimum wewnętrznej stabilności.
W języku Doktryny Kwantowej tym punktem odniesienia jest Punkt Zerowy (P₀) – miejsce w Tobie, w którym nie jesteś jeszcze swoją historią, lękiem ani nadzieją. Jesteś „tym, kto widzi”.
Ten krok nie musi być długi.
Ma być szczery.
Jak to zrobić
- Usiądź wygodnie.
Stopy oprzyj na podłodze, plecy wyprostowane, pozwól ciału znaleźć względnie komfortową pozycję. - Zauważ oddech.
Przez kilkanaście wdechów i wydechów tylko obserwuj, jak powietrze wchodzi i wychodzi. Nie musisz oddychać „idealnie”. Chodzi o świadome bycie z tym, co jest. - Rozluźnij szczękę, czoło, ramiona.
Zauważ, gdzie ciało jest najbardziej napięte, i pozwól temu napięciu odrobinę się rozpuścić. Nie walcz – wystarczy 10–20 procent zmiany. - W myślach wypowiedz słowo, które będzie Twoim hasłem resetu.
Może to być „Reset”, „Punkt Zerowy”, „Stop”, „Jestem”.
Pozwól, żeby to słowo było jak miękkie kliknięcie przełącznika z „reakcji” na „obecność”. - Delikatnie rozszerz uwagę.
Zauważ dźwięki wokół, ciężar ciała, kontakt stóp z podłogą, dotyk ubrania na skórze.
Możesz powiedzieć w myślach: „Teraz tu. To jest mój punkt startowy.” - Dopiero teraz sięgnij po kartkę i długopis.
Przez chwilę patrz na nie z perspektywy Świadka – kogoś, kto będzie zapisywać, zamiast kręcić się w głowie.
Cały ten krok może zająć od jednej do pięciu minut.
Jeśli czujesz, że jesteś w bardzo wysokim pobudzeniu, możesz pozwolić sobie na więcej czasu: kilka spokojniejszych oddechów, krótkie przeciągnięcie się, napicie się wody.
Pytania pomocnicze
Zanim przejdziesz dalej, odpowiedz krótko (nawet jednym słowem) na kartce:
- Co czuję teraz w ciele, kiedy myślę o tej decyzji?
- Jak bardzo jestem „w alarmie” w skali od 0 do 10?
- Jakie jedno słowo najlepiej opisuje mój stan: napięcie, złość, ekscytacja, otwartość, paraliż?
Nie oceniaj tych odpowiedzi. One po prostu opisują punkt startowy.
KROK 2. Nazwij decyzję brutalnie konkretnie
Wiele cierpienia przy decyzjach bierze się stąd, że tak naprawdę nie wiemy, jakie dokładnie pytanie zadajemy.
Mówimy sobie: „Nie wiem, co zrobić z pracą”, „Nie wiem, co z tą relacją”, „Nie wiem, czy zostać w tym mieście”. To są tematy – ale nie decyzje.
Ten krok polega na tym, żebyś przestał(a) uciekać w ogólność i nazwał(a) decyzję jednym jasnym zdaniem.
Jak to zrobić
- Na górze kartki napisz:
„Decyzja, przed którą stoję, brzmi: …” - Dokończ zdanie jak najbardziej konkretnie.
Zamiast:
„Nie wiem, co z pracą”
lepiej:
„Czy mam przyjąć ofertę pracy w firmie X od 1 września, czy zostać w obecnej pracy co najmniej do końca roku?” Zamiast:
„Nie wiem, co z tą relacją”
lepiej:
„Czy proponuję partnerce/partnerowi półroczną przerwę i wyprowadzam się, czy zostaję i angażuję się w terapię par?” - Jeśli łapiesz się na drugim ogólniku – doprecyzuj.
Zadaj sobie w głowie pytanie:
„Gdybym miał/miała to wytłumaczyć dziesięciolatkowi w jednym zdaniu, jak by brzmiała ta decyzja?”
Dopiero to jedno zdanie zapisz. - Podkreśl to zdanie.
Dosłownie. To jest serce całego procesu. Do tej linijki będziesz wracać w kolejnych krokach.
Pytania pomocnicze
- Czy ta decyzja dotyczy konkretnego działania w konkretnym czasie, czy wciąż opowiadam sobie tylko ogólną historię?
- Czy osoba z zewnątrz, czytając moje zdanie, wiedziałaby, o jakim wyborze mowa?
- Co musi się stać w świecie zewnętrznym, żebym mógł/mogła powiedzieć: „Decyzja została podjęta”?
Jeśli w tym kroku pojawia się opór, to dobry znak.
To właśnie tu wychodzisz z mgły i konfrontujesz się z faktem, że coś trzeba będzie zrobić – albo świadomie odłożyć.
KROK 3. Rozdziel fakty od narracji
W tym samym momencie, gdy pojawia się decyzja, natychmiast uruchamia się wewnętrzny komentator:
- „Na pewno się nie uda.”
- „W tym wieku już się takich rzeczy nie robi.”
- „Jak odmówię, już nigdy nic takiego nie dostanę.”
- „To jest moja jedyna szansa.”
Te głosy są mieszanką Twoich doświadczeń, lęków, nadziei i cudzych zdań, które wchłonąłeś/wchłonęłaś po drodze.
Jeśli zwariujesz, to najczęściej właśnie przez to, że traktujesz je jak fakty.
W tym kroku oddzielasz:
- to, co mógłby zarejestrować mikrofon i kamera,
- od tego, co dopowiada Twoja głowa.
Jak to zrobić
- Narysuj na kartce dwie kolumny.
U góry jednej napisz: „Fakty”.
U góry drugiej: „Moja narracja”. - W kolumnie „Fakty” wpisuj tylko to, co:
- da się sprawdzić,
- nie jest interpretacją,
- mógłby potwierdzić ktoś z zewnątrz.
„Obecna praca: umowa do końca roku, wynagrodzenie X, 3 lata stażu, 40 km dojazdu.”
„Nowa oferta: umowa od 1 września, wynagrodzenie Y, praca hybrydowa, zakres obowiązków Z.” - W kolumnie „Moja narracja” wpisuj:
- wszystko, co zawiera „na pewno”, „zawsze”, „nigdy”,
- wszystkie zdania z emocją, uogólnieniem, oceną.
„Jeśli odmówię, już nigdy nie dostanę takiej szansy.”
„Jeśli zostanę, to na zawsze ugrzęznę w tym mieście.”
„Nie jestem osobą, która robi takie ruchy.”
„Na pewno się potknę i wyjdę na nieprofesjonalnego.” - Nie próbuj na razie zmieniać narracji.
Twoim zadaniem jest zobaczyć ją na zewnątrz głowy, nie ją poprawiać.
Sama czynność rozdzielenia już wprowadza więcej przestrzeni.
Pytania pomocnicze
- Co z tego, co myślę o tej decyzji, jest obserwacją, a co – komentarzem?
- Które zdania w mojej głowie brzmią jak cudzy głos (rodziców, nauczycieli, kultury)?
- Gdybym musiał/musiała przedstawić tę sytuację w sądzie, jakie zdania mógłbym/mogłabym poprzeć dowodami?
Nie chodzi o to, żebyś „wyrzucił(a) narrację”.
Chodzi o to, żebyś przestał(a) mylić ją z rzeczywistością.
KROK 4. Zmapuj swój 4-Kod w tej decyzji
W Doktrynie Kwantowej mówimy o 4-Kodzie – czterech głównych wektorach, którymi oddziałujesz na swoją rzeczywistość:
- Uwaga (ATT) – na czym realnie skupiasz się w tej sytuacji,
- Intencja (INT) – po co chcesz podjąć tę decyzję, jaki jest Twój wewnętrzny kierunek,
- Przekonania (BEL) – jakie założenia i „prawdy o świecie” włączają się w tle,
- Emocje (EMO) – jaki klimat emocjonalny towarzyszy całej sprawie.
W tym kroku nie chodzi o psychoanalizę całego życia, tylko o szybki, szczery skan tych czterech wektorów tu i teraz, w kontekście tej jednej decyzji.
Jak to zrobić
- Pod poprzednimi zapisami zrób cztery krótkie podsekcje:
- „Uwaga (ATT)”
- „Intencja (INT)”
- „Przekonania (BEL)”
- „Emocje (EMO)”
- Pod każdą z nich napisz jedno, dwa zdania. Przykład:
- Uwaga (ATT):
„Myśląc o tej decyzji, głównie koncentruję się na tym, co mogę stracić finansowo i jak ocenią mnie inni.” - Intencja (INT):
„W głębi chcę, żeby moje życie było bardziej spójne z tym, co naprawdę uważam za ważne – rozwój, zdrowie, czas dla bliskich.” - Przekonania (BEL):
„Mam przekonanie, że zmiana pracy po czterdziestce jest ryzykowna i „nie wypada zaczynać od zera”.”
„Mam też przekonanie, że „dobra osoba nie opuszcza zespołu w trudnym momencie”.” - Emocje (EMO):
„Czuję lęk, napięcie w żołądku, trochę ekscytacji i momentami złość, że w ogóle muszę się tym zajmować.”
- Uwaga (ATT):
- Nie oceniaj tych odpowiedzi.
To nie jest test na „dobry 4-Kod”.
Chodzi o to, żebyś zobaczył(a), z jakiej mieszanki naprawdę próbujesz podjąć decyzję.
Pytania pomocnicze
- Na czym spędzam najwięcej czasu, myśląc o tej decyzji: na analizowaniu danych, odtwarzaniu czarnych scenariuszy, fantazjowaniu o najlepszej wersji, rozważaniu wpływu na innych?
- Gdyby ktoś zapytał: „Po co w ogóle chcesz to zmieniać / zostawiać tak, jak jest?”, co odpowiedział(a)bym w jednym zdaniu?
- Jakie zdanie o świecie najczęściej słyszę teraz w głowie (np. „świat jest niebezpieczny”, „muszę brać, co dają”, „nie można ufać ludziom”, „za odwagę płaci się wysoką cenę”)?
- Jakie dwie emocje są najsilniejsze, gdy myślę o tej decyzji?
Ten krok jest jak wykonanie skanu parametrów przed lotem.
Zanim poderwiesz samolot, dobrze wiedzieć, co dzieje się w silnikach.
KROK 5. Otwórz dwie (lub trzy) linie czasu
Do tej pory przygotowywałeś/przygotowywałaś grunt.
Od tego kroku zaczynamy patrzeć w przyszłość – ale w sposób bardziej kwantowy niż: „albo będzie raj, albo katastrofa”.
Zamiast jednego wielkiego „co będzie, jeśli…?”, rozbijasz swoje wyobrażenia na konkretne scenariusze – linie czasu.
Minimum to dwie linie:
- jedna dla opcji A,
- druga dla opcji B.
Możesz też dodać trzeci scenariusz: „nic nie robię, zostaję, jak jest”.
Jak to zrobić
- Narysuj na kartce dwie poziome strzałki obok siebie.
Nad pierwszą napisz: „Linia A – jeśli wybiorę: …”
Nad drugą: „Linia B – jeśli wybiorę: …”
W miejsce kropek wpisz skrótowo dwie główne opcje, jakie realnie rozważasz. Przykład:- Linia A – „przyjmuję nową pracę”
- Linia B – „zostaję w obecnej pracy do końca roku”
- Jeśli to ma sens, dorysuj trzecią strzałkę:
„Linia C – jeśli nic nie zrobię przez najbliższe trzy miesiące”. - Pod każdą linią odpowiedz na trzy pytania w odniesieniu do najbliższych 3–6 miesięcy:
- „Co jest najbardziej prawdopodobne, że się wydarzy?”
- „Jaki jest najlepszy realistyczny rezultat?”
- „Jaki jest najgorszy realistyczny rezultat (bez katastroficznych fantazji)?”
„Będę szczęśliwy/szczęśliwa”
napisz:
„Będę mieć mniej dojazdów, więcej czasu po pracy, ale czuć się początkująca/y w nowym zespole.” Zamiast:
„Wszystko się zawali”
napisz:
„Jeśli się nie sprawdzę, mogę po okresie próbnym zostać zwolniony/zwolniona i będę mieć kilka miesięcy niepewności finansowej.” - Zaznacz przy każdej linii, jak bardzo w skali od 0 do 10 czujesz, że:
- ta linia jest dla Ciebie żywa / inspirująca,
- ta linia budzi lęk.
- Linia A: inspiracja 7/10, lęk 8/10
- Linia B: inspiracja 3/10, lęk 4/10
- Zauważ, że żadna z linii nie jest „prawdą ostateczną”.
To są szkice scenariuszy – mapy, a nie terytorium.
Już samo ich rozrysowanie pomaga wyjść z czarno-białego myślenia.
Pytania pomocnicze
- Co prawdopodobnie się zmieni w moim codziennym dniu, jeśli wybiorę linię A? A co, jeśli B?
- Która linia wydaje się bardziej „zatkana”, a która – bardziej otwarta, nawet jeśli trudniejsza?
- Jaki jest koszt pozostania w miejscu (Linia C), o którym do tej pory wolałem/wolałam nie myśleć?
Na tym etapie jeszcze nic nie wybierasz.
Twoim zadaniem jest po prostu zobaczyć swoje główne możliwe ścieżki bardziej trzeźwo, bez mitologizowania ani demonizowania.
KROK 6. Spotkaj swoje „Ja z przyszłości”
Do tej pory patrzyłeś/patrzyłaś na linie czasu głównie „z głowy”.
Teraz zaprosimy do głosu coś innego: Twoje wyobrażone Ja z przyszłości.
Nie chodzi o jasnowidzenie.
Chodzi o prosty eksperyment:
„Jeśli pójdę tą ścieżką i minie rok – jak się z tym poczuję, patrząc wstecz?”
To pomaga wyjść poza doraźne lęki i zobaczyć decyzję z perspektywy kogoś, kto już przeżył jej skutki.
Jak to zrobić
- Wybierz najpierw Linię A.
To może być np. opcja „wchodzę w nową pracę / relację / projekt”. - Zamknij oczy i wyobraź sobie siebie dokładnie rok później, jeśli tę linię wybrałeś/wybrałaś.
Nie musisz widzieć wszystkich szczegółów. Wystarczy ogólne poczucie:- gdzie jesteś,
- jak wygląda Twój dzień,
- w jakim jesteś stanie.
- Jako „Ja z przyszłości” odpowiedz na trzy pytania.
Możesz je wypowiedzieć na głos albo zapisać, nadal będąc w tej roli:- „Za co dziękuję sobie z przeszłości, że podjąłem/podjęłam tę decyzję?”
- „Z czym jest mi trudno – jakie koszty ponoszę?”
- „Czy czegoś żałuję? Jeśli tak, to czego konkretnie i dlaczego?”
- Zanotuj odpowiedzi.
Zapisz je w formie krótkich zdań pod nagłówkiem „Ja z przyszłości – Linia A”. - Powtórz to samo dla Linii B (i ewentualnie C).
Za każdym razem wciel się w siebie z przyszłości, który żyje już rok z konsekwencjami tej decyzji.
Odpowiedz na te same trzy pytania.
Pytania pomocnicze
- Które „Ja z przyszłości” wydaje się bardziej spokojne, nawet jeśli zmęczone?
- Które „Ja z przyszłości” ma w oczach więcej życia, nawet jeśli ma trudniej?
- Czy któreś z „Ja z przyszłości” jasno mówi: „to było wbrew mnie, choć wydawało się rozsądne”?
Nie szukasz tu proroctwa.
Szukasz rezonansu – z którą wersją siebie chętniej siadasz przy jednym stole.
KROK 7. Sprawdź linter etyczny i konsekwencje dla innych
Dobra decyzja kwantowa to taka, która nie tylko jest dobra dla Twojego ego „tu i teraz”, ale mieści się też w Twoim osobistym kodeksie etycznym i respektuje innych ludzi.
Nie zawsze da się podjąć decyzję, która nikogo nie zrani.
Da się jednak świadomie zobaczyć, kogo i jak dotyka Twój wybór – i wziąć za to odpowiedzialność.
Jak to zrobić
Dla każdej rozważanej linii (A, B, C):
- Narysuj prostą tabelę lub listę z trzema polami:
- „Ja”
- „Najbliżsi”
- „Inni zaangażowani / świat”
- Pod „Ja” odpowiedz:
- Jak ta decyzja wpływa na moje zdrowie, energię, poczucie sensu?
- Co mi daje, co odbiera – w rzeczywistości, nie w fantazji?
- Pod „Najbliżsi” odpowiedz:
- Jak ta decyzja wpłynie na partnerkę/partnera, dzieci, rodzinę, ważne osoby?
- Co im to prawdopodobnie da, a co zabierze (czas, uwagę, bezpieczeństwo, bliskość)?
- Pod „Inni / świat” odpowiedz:
- Jak ta decyzja wpływa na osoby w pracy, klientki/klientów, zespół, społeczność?
- Czy wprowadza więcej uczciwości, czy więcej chaosu i zamieszania komunikacyjnego?
- Wypisz swoje 3 główne wartości. Mogą to być np.: uczciwość, rozwój, wolność, lojalność, bezpieczeństwo, służba, miłość.
Zadaj sobie pytanie:- „Na ile ta linia czasu jest zgodna z moimi trzema wartościami w skali 0–10?”
Zapisz liczby.
- „Na ile ta linia czasu jest zgodna z moimi trzema wartościami w skali 0–10?”
Pytania pomocnicze
- Czy jest ktoś, kogo ta decyzja krzywdzi w sposób, którego nie jestem gotów/gotowa wziąć na siebie?
- Czy nie używam „wartości” jako pretekstu do pozostania w lęku, zamiast do dojrzalszego ruchu?
- Czy przypadkiem nie poświęcam siebie w imię „lojalności”, która jest bardziej strachem niż miłością?
Ten krok nie ma Cię unieruchomić.
Ma Cię zatrzymać przed działaniem, które jest sprzeczne z tym, kim chcesz być – niezależnie od tego, co wybierzesz.
KROK 8. Sprawdź ciało – somatyczne „tak/nie”
Głowa potrafi uzasadnić każdą opcję.
Ciało jest prostsze: albo się rozszerza, albo kurczy.
Nie chodzi o to, żebyś słuchał/słuchała wyłącznie ciała.
Chodzi o to, żebyś dał/dała mu głos w radzie nadzorczej.
Jak to zrobić
- Wróć na chwilę do P₀.
Zamknij oczy, kilka spokojniejszych oddechów.
Przypomnij sobie swoje hasło resetu („Reset”, „Punkt Zerowy”, „Jestem”). - Przywołaj w wyobraźni Linię A.
- Pomyśl przez chwilę: „Wybieram A. Tak będzie.”
- Zauważ, co dzieje się w ciele, gdy pozwalasz temu zdaniu wybrzmieć.
- Zadaj ciału kilka pytań:
- Gdzie czuję napięcie, gdzie lekkość?
- Co dzieje się z moim oddechem – skraca się, pogłębia?
- Czy mam poczucie rozszerzenia (więcej przestrzeni), czy skurczu (ściśnięcie, zacisk)?
- „Rozszerzenie / skurcz w skali od 0 do 10”
- i jedno, dwa słowa: „kamień w brzuchu / lekkość w klatce / ciężar na barkach”.
- Zrób to samo dla Linii B (i ewentualnie C).
- Za każdym razem mów w myślach: „Wybieram B. Tak będzie.”
- Obserwuj ciało, nie analizuj.
- Zapisz krótkie podsumowanie:
- Linia A – ciało: …
- Linia B – ciało: …
- Linia C – ciało: …
Pytania pomocnicze
- Która linia daje mi więcej przestrzeni w ciele, nawet jeśli jednocześnie budzi lęk?
- Czy jest linia, przy której ciało wyraźnie krzyczy „nie” – skurcz, ból, odruch ucieczki?
- Czy z jakąś linią ciało mówi bardziej „tak”, a głowa ma głównie obiekcje?
Twoje ciało nie zna wszystkich danych finansowych świata.
Zna za to dość dobrze Twoją prawdę o tym, co Cię ożywia, a co zabija po kawałku.
KROK 9. Wybierz najmniejszy sensowny krok (zamiast „całego życia”)
Jednym z głównych powodów paraliżu decyzyjnego jest to, że próbujesz zdecydować od razu o wszystkim:
- „Czy na zawsze zostaję w tym mieście?”
- „Czy to już na pewno koniec tej relacji?”
- „Czy zmieniam całkowicie branżę?”
Tymczasem większość decyzji można (i warto) rozbić na małe eksperymenty – kroki, które testują rzeczywistość, zamiast wyrywać Cię od razu z korzeniami.
W tym kroku nie pytasz już „która linia”, tylko:
„Jaki najmniejszy konkretny krok mogę zrobić w stronę tej linii w ciągu najbliższych siedmiu dni?”
Jak to zrobić
- Spójrz na dotychczasowe notatki.
Zobacz:- która linia wydaje się najbliższa Twoim wartościom,
- gdzie ciało mówi bardziej „tak”,
- które „Ja z przyszłości” Cię bardziej przyciąga.
- Załóż, że to właśnie tę linię chcesz przetestować jako pierwszą.
Nie przysięgasz jej wiecznej wierności. Umawiasz się z nią na pierwszy krok. - Zadaj sobie pytanie:
- „Co jest najmniejszym konkretnym krokiem w stronę tej linii, jaki mogę zrobić w ciągu 7 dni?”
- umówienie rozmowy z kimś, kto tam już jest,
- wysłanie jednego maila,
- zapisanie się na rozmowę rekrutacyjną,
- rozmowa z partnerką/partnerem,
- przygotowanie realnego budżetu,
- dzień „próby generalnej” w nowym miejscu.
- Zapisz ten krok konkretnie:
- Co: „Umówić rozmowę z X na temat pracy w branży Y.”
- Kiedy: „Do piątku, godzina 18:00.”
- Jak: „Wyślę maila / zadzwonię / wyślę wiadomość na…”.
- Upewnij się, że ten krok jest:
- realny w skali 7 dni,
- mierzalny (wiesz, kiedy jest zrobiony),
- nie demoluje od razu całego Twojego życia.
Pytania pomocnicze
- Gdybym miał/miała zrobić tylko jedną małą rzecz w tym kierunku – co by to było?
- Czy ten krok jest wystarczająco mały, żebym mógł/mogła realnie go zrobić, i wystarczająco duży, żeby cokolwiek zmienił w rzeczywistości?
- Co się musi wydarzyć, żebym po 7 dniach mógł/mogła powiedzieć: „sprawdziłem/sprawdziłam tę linię choć odrobinę”?
To jest moment, w którym decyzja zaczyna wychodzić z kartki do świata.
KROK 10. Zakotwicz decyzję i prowadź „log” rzeczywistości
Bez tego kroku cały protokół mógłby zostać pięknym ćwiczeniem mentalnym.
Chcemy, żeby stał się nowym nawykiem pracy z rzeczywistością.
Zakotwiczenie ma dwa elementy:
- krótką deklarację na dziś,
- umówienie się z przyszłym sobą na sprawdzenie efektów.
Jak to zrobić
- Napisz jedno krótkie zdanie, zaczynające się od słów:
- „Na dziś wybieram…”
- i doprecyzuj:
„Na dziś wybieram przetestować Linię A: przygotuję CV i wyślę je do firmy X do piątku.”
„Na dziś wybieram Linię B: przez najbliższy miesiąc daję 100% obecności w obecnej relacji + zapisuję nas na terapię par.” - Dopisz po co.
- „Robię to, bo ważne jest dla mnie: [twoje wartości – np. rozwój, uczciwość, wolność, bliskość].”
„Robię to, bo ważne jest dla mnie, żeby moja praca była zgodna z moimi wartościami – rozwojem i uczciwością wobec siebie.” - Zapisz w kalendarzu datę „powrotu do tej decyzji”.
- Może to być za 30 dni.
- Wpisz: „Sprawdzam skutki decyzji z [data dzisiejsza].”
- Zostaw sobie miejsce na notatki w tym PDF-ie albo w notesie.
Za 30 dni odpowiedz na pytania:- Co się wydarzyło po podjęciu tej decyzji?
- Co działało tak, jak przewidywałem/przewidywałam, a co zaskoczyło mnie in plus / in minus?
- Czego nauczyłem/nauczyłam się o sobie i o tej decyzji?
- Uznaj, że każda decyzja jest korektowalna.
Ten protokół nie służy temu, żebyś raz na zawsze „przykuł(a) się” do wybranej linii.
Służy temu, żebyś mógł/mogła świadomie ją testować, uczyć się, korygować kurs – zamiast błądzić w panice.
Pytania pomocnicze
- Czy jestem gotów/gotowa wziąć odpowiedzialność za ten krok – bez przerzucania winy na innych?
- Jak chcę potraktować siebie, jeśli po 30 dniach zobaczę, że ta decyzja „nie wyszła”?
- Jak chcę świętować siebie, jeśli okaże się, że to był dobry ruch?
W tym miejscu pierwszy cykl pracy z protokołem się domyka.
Życie przejmuje pałeczkę.
Najczęstsze pułapki w pracy z Protokołem Kwantowej Decyzji
Ten protokół nie jest testem na „idealną duchową osobę”.
Jest narzędziem, które możesz używać po ludzku – z potknięciami, powrotami, korektami.
Poniżej kilka pułapek, na które warto uważać.
1. Szukanie gwarancji zamiast najlepszej możliwej decyzji na dziś
Protokół nie służy temu, żeby dać Ci nieomylność. Służy temu, żebyś podjął/podjęła decyzję możliwie świadomie – z tym, co wiesz i czujesz teraz. Jeśli używasz go po to, żeby „wyeliminować ryzyko do zera”, prędzej czy później utkniesz.
2. Robienie tylko „ładnych” kroków, pomijanie trudnych
Łatwo jest zrobić P₀, wypisać trochę emocji i zatrzymać się przed liniami czasu, „Ja z przyszłości” czy linterem etycznym, bo tam wychodzą trudniejsze rzeczy. Warto zauważyć, które kroki masz tendencję omijać – to często są właśnie te, które wnoszą największą klarowność.
3. Przeskakiwanie pracy z ciałem („ciało to tylko biologia”)
Krok z ciałem bywa bagatelizowany, zwłaszcza jeśli jesteś przyzwyczajony/przyzwyczajona do życia „z głowy”. Tymczasem ciało często pierwsze pokazuje, gdzie naprawdę jest Twoje „tak” i „nie”. Jeśli ten krok lekceważysz, możesz podjąć „logicznie” poprawną decyzję, która w praktyce będzie Cię wyczerpywać.
4. Zatrzymywanie się na analizie, bez najmniejszego kroku w realu
To jedna z najczęstszych pułapek: przejść przez wszystkie kroki na kartce, poczuć ulgę i… nic nie zrobić. Protokół działa dopiero wtedy, gdy łączysz go z działaniem – choćby najmniejszym eksperymentem na 7 dni. Bez kroku 9 to tylko elegancka forma overthinkingu.
5. Oczekiwanie natychmiastowych efektów po 3 dniach
Żyjemy w kulturze natychmiastowego feedbacku. Tymczasem wiele decyzji potrzebuje czasu, żeby pokazać swoje skutki. Jeśli po kilku dniach mówisz: „To nie działa, nic się nie zmieniło”, być może po prostu warto wrócić do swojej deklaracji „wracam za 30 dni” i dać procesowi czas.
6. Używanie protokołu przeciwko sobie (jako narzędzia do biczowania)
Można wpaść w pułapkę: „Gdybym była naprawdę świadoma, to już bym wiedziała”, „Źle użyłam protokołu, więc znowu zawaliłam”. To nie jest narzędzie do oceniania siebie. To jest mapa, z której możesz korzystać tyle razy, ile potrzebujesz – bez punktów karnych.
7. Robienie protokołu po to, by „udowodnić” swoją wcześniejszą decyzję
Jeśli wchodzisz w proces z nastawieniem: „Ja i tak wiem, co chcę zrobić, ale udowodnię sobie, że mam rację”, to raczej szukasz potwierdzenia, a nie prawdy. Możesz tak zrobić – ale warto przynajmniej zauważyć tę intencję na początku.
SZYBKA WERSJA PROTOKOŁU – 6 KROKÓW NA JEDNĄ STRONĘ
Kwantowa decyzja – wersja szybka
Kiedy nie masz czasu na pełen proces, przejdź przez poniższe 6 punktów.
Weź kartkę, napisz tylko kluczowe słowa.
- Reset – P₀ (1–2 min)
- Zatrzymaj się.
- Kilka świadomych oddechów.
- Hasło resetu („Punkt Zerowy”, „Jestem”).
- Zauważ ciało.
- Nazwij decyzję jednym zdaniem
- „Decyzja, przed którą stoję, brzmi: …”
- Doprecyzuj tak, żeby ktoś z zewnątrz zrozumiał, o co chodzi.
- Fakty vs narracja (krótki szkic)
- Pod „Fakty” zapisz 3–5 zdań tego, co jest obiektywnie prawdziwe.
- Pod „Narracja” – 3–5 zdań z Twojej głowy (opinie, lęki, „na pewno…”).
- Linie A i B (i ewentualnie C)
- A – jeśli wybiorę…
- B – jeśli nie wybiorę…
- C – jeśli nic nie zrobię…
- Przy każdej zapisz po jednym „najbardziej prawdopodobnym scenariuszu” na 3–6 miesięcy.
- Ciało i najmniejszy krok
- Zamknij oczy, powiedz: „Wybieram A” – zauważ ciało.
- Powtórz dla B (i C).
- Wybierz linię, z którą jest choć odrobinę więcej przestrzeni.
- Zapisz jeden konkretny krok na 7 dni.
- Zakotwicz i zapomnij na dziś
- Zapisz: „Na dziś wybieram przetestować linię …, robiąc [krok] do [data].”
- Wpisz w kalendarz: „Wracam do tej decyzji za 30 dni”.
To nie zastępuje pełnego procesu, ale wprowadza minimalny porządek w chaosie – nawet jeśli masz tylko kwadrans.
Jeśli jesteś w silnym kryzysie psychicznym, w temacie przemocy, uzależnień lub poważnych konsekwencji prawnych/medycznych – szybka wersja nie zastępuje kontaktu ze specjalist(k)ą.
PRZYKŁAD: JAK DZIAŁA TEN PROTOKÓŁ W PRAKTYCE
Poniższy przykład jest uproszczony, ale oparty na realnym scenariuszu.
Chodzi o decyzję zawodową.
Sytuacja wyjściowa
Anna ma 39 lat.
Od 7 lat pracuje w firmie jako specjalistka w jednym dziale.
Lubi część zespołu, ale od dwóch lat czuje stagnację, narastające zmęczenie i brak sensu.
Dostaje propozycję:
- nowa praca w mniejszej firmie,
- wyższa pensja, możliwość pracy hybrydowej,
- większa odpowiedzialność, ale też większa niepewność (młoda firma, rynek chwiejny).
Czuje się rozdarta:
„A jeśli będzie gorzej?”, „Czy nie jestem za stara na takie skoki?”, „A jeśli odmówię i będę żałować całe życie?”
Postanawia przejść przez protokół.
Krok 1. P₀ – zatrzymanie
Anna zamyka się na 30 minut w pokoju.
Siada na kanapie, kilka minut oddycha świadomie. Zauważa napięcie w karku i w brzuchu, lekki ucisk w klatce.
Jej słowo resetu: „Punkt Zerowy”.
Po kilku minutach napięcie trochę opada.
Na kartce zapisuje:
- „Czuję ścisk w brzuchu, 7/10.”
- „Na skali alarmu jestem na 6/10.”
- „Stan: napięcie + ekscytacja.”
Krok 2. Nazwanie decyzji
Pisze:
„Decyzja, przed którą stoję, brzmi:
Czy przyjmuję ofertę pracy jako liderka zespołu marketingu w firmie X od 1 października, czy zostaję w obecnej pracy przynajmniej do końca roku?”
To zdanie ją trochę „trzeźwi”.
Widzi, że to nie jest abstrakcyjne „co z moją karierą”, tylko bardzo konkretna decyzja z datami.
Krok 3. Fakty vs narracja
Na kartce rysuje dwie kolumny.
Fakty:
- Obecna praca: umowa na czas nieokreślony, wynagrodzenie 8 000 zł netto, dojazd 45 minut w jedną stronę.
- W firmie: 7 lat stażu, zna procesy, ma dobrą opinię jako specjalistka.
- Nowa oferta: umowa na 2 lata, wynagrodzenie 10 000 zł netto, praca hybrydowa (2 dni z domu), zespół 4-osobowy, rola liderki.
- Firma X istnieje 5 lat, rozwija się, ale działa w bardziej zmiennym segmencie.
Narracja:
- „Jeśli odmówię, już nigdy nie dostanę takiej szansy.”
- „W tym wieku nie zaczyna się od nowa.”
- „Jeśli coś pójdzie nie tak, wszyscy powiedzą, że byłam naiwna.”
- „Dobra osoba nie zostawia zespołu w trudnym momencie.”
- „Nie nadaję się na liderkę, spale się i wrócę na tarczy.”
Samo to rozdzielenie sprawia, że część tych zdań traci „moc zaklęcia”.
Zaczyna widzieć, że to głosy lęku i starych przekonań.
Krok 4. 4-Kod w tej decyzji
Anna zapisuje:
Uwaga (ATT):
„Myśląc o tej decyzji, najbardziej skupiam się na tym, co może pójść źle: że się nie sprawdzę i mnie zwolnią, że finansowo będzie gorzej po okresie próbnym.”
Intencja (INT):
„Chcę pracy, która będzie bardziej zgodna z moimi wartościami – rozwojem, wpływem, autonomią. Chcę przestać żyć w trybie „byle do weekendu”.”
Przekonania (BEL):
„Mam przekonanie, że dobra praca to stabilna praca na lata.”
„Mam przekonanie, że zmiana po czterdziestce jest ryzykowna.”
„Mam też przekonanie, że nie mam „prawdziwych kompetencji liderskich”, tylko udaję.”
Emocje (EMO):
„Czuję lęk, napięcie, ale też przebłyski ekscytacji i ciekawości.”
Sama widzi rozjazd:
- Intencja mówi: „Rozwój i wpływ”.
- Uwaga i przekonania ciągną ją raczej w stronę lęku i stabilizacji za wszelką cenę.
Krok 5. Linie A, B i C
Rysuje trzy strzałki.
- Linia A – „Przyjmuję ofertę w firmie X od 1 października.”
- Linia B – „Zostaję w obecnej pracy do końca roku (minimum).”
- Linia C – „Nie podejmuję decyzji teraz – proszę firmę X o zamknięcie tematu, zostaję na stałe w obecnej pracy.”
Pod każdą odpowiada na trzy pytania z perspektywy 3–6 miesięcy.
Linia A – najbardziej prawdopodobny scenariusz:
„Duża ilość nauki, poczucie bycia początkującą, więcej stresu na start, ale też nowe relacje, praca z ciekawszymi projektami. Możliwy skok kompetencyjny.”
Najlepszy realistyczny rezultat:
„Wejdę w rolę liderki, nauczę się zarządzać zespołem, będę mieć większe poczucie sensu i finansowy luz.”
Najgorszy realistyczny rezultat:
„Po 6–12 miesiącach okaże się, że nie pasujemy do siebie, po okresie próbnym nie przedłużą umowy. Przez kilka miesięcy będę szukać pracy, korzystając z oszczędności.”
Linia B – najbardziej prawdopodobny scenariusz:
„Status quo: robię to, co do tej pory, z czasem rośnie zmęczenie i poczucie, że odpuściłam coś ważnego. W krótkim czasie – stabilnie, ale bez zmian.”
Najlepszy realistyczny rezultat:
„Wariant: uda się wynegocjować lepsze warunki w obecnej firmie, choć to mało prawdopodobne, patrząc na dotychczasową historię.”
Najgorszy realistyczny rezultat:
„Za kilka miesięcy firma i tak przejdzie restrukturyzację, będę musiała odejść niezależnie od tej decyzji, ale bez poczucia, że świadomie spróbowałam czegoś innego.”
Linia C – najbardziej prawdopodobny scenariusz:
„Zamykam temat zmiany na dłużej, mówię sobie, że „to nie czas”. Po roku poziom wypalenia jest dużo większy, a pewność siebie – mniejsza.”
Na marginesie dopisuje:
- Linia A: inspiracja 8/10, lęk 8/10
- Linia B: inspiracja 3/10, lęk 4/10
- Linia C: inspiracja 1/10, lęk 6/10
Już widzi, że Linia A ją przyciąga, choć ją przeraża.
Linia B i C dają spokój krótkoterminowy, ale większy żal.
Krok 6. Ja z przyszłości
Zamyka oczy, wciela się w „Annę z przyszłości – za rok”.
Linia A – Anna za rok, jeśli przyjęła ofertę:
- „Dziękuję sobie, że zaryzykowałaś. Wiem, że było ciężko na początku, ale czuję, że żyję. Robimy ciekawsze rzeczy, mam wpływ.”
- „Jest mi trudno z odpowiedzialnością i czasem biorę na siebie za dużo. Potrzebuję nauczyć się delegować.”
- „Nie żałuję samej decyzji, ale żałuję, że tak długo zwlekałam z proszeniem o wsparcie zespołu.”
Linia B – Anna za rok, jeśli została:
- „Nie dziękuję sobie za to, że zostałam. Jest mi ciężko, czuję się bardziej wypalona, częściej choruję. Mam wrażenie, że rok przeciekł mi przez palce.”
- „Jest mi trudno z tym, że zapomniałam o swoich potrzebach. Jestem bardziej zgorzkniała.”
- „Żałuję, że nie spróbowałam, gdy miałam konkretną ofertę. Teraz boję się, że druga taka okazja nie przyjdzie, a ja jestem jeszcze mniej odważna niż wtedy.”
Linia C w jej głowie zlewa się z B, tylko z większym żalem.
Krok 7. Linter etyczny
Dla Linii A:
- Ja: „Więcej ryzyka, więcej rozwoju, możliwe mocniejsze obciążenie, ale też poczucie sensu.”
- Najbliżsi: „Partner będzie musiał się chwilowo zaadaptować do mojego większego obciążenia, ale mamy więcej czasu razem dzięki mniejszym dojazdom.”
- Inni/świat: „Obecny zespół będzie musiał się zorganizować beze mnie. Na chwilę będzie im trudniej, ale firma ma zasoby, żeby to przeprowadzić.”
Wartości Anny:
- rozwój,
- uczciwość,
- bliskość.
Ocenia zgodność:
- Linia A: rozwój 9/10, uczciwość 8/10, bliskość 7/10
- Linia B: rozwój 2/10, uczciwość 5/10, bliskość 6/10
Widzi, że Linia A jest dużo bliżej jej wartości – pod jednym warunkiem: że będzie transparentna wobec obecnego zespołu i zadba o dobre przekazanie obowiązków.
Krok 8. Ciało
Idzie przez ćwiczenie somatyczne.
- Przy Linii A:
„Wybieram A. Tak będzie.”
– czuje ścisk w brzuchu (lęk), ale jednocześnie rozluźnienie w klatce piersiowej i lekkie poczucie „otwarcia”. - Przy Linii B:
„Wybieram B. Tak będzie.”
– brzuch na moment się rozluźnia (ulgowe „zostaje po staremu”), ale po chwili pojawia się ciężar na barkach, wrażenie „znowu to samo”.
Zapisuje:
„Linia A – strach + przestrzeń. Linia B – ulga krótkoterminowa + ciężar.”
Krok 9. Najmniejszy krok
Anna decyduje, że chce przetestować Linię A.
Nie rzuca pracy następnego dnia.
Zadaje sobie pytanie:
„Jaki najmniejszy krok mogę zrobić w stronę przyjęcia tej oferty w ciągu 7 dni?”
Zapisuje:
- „Porozmawiam szczerze z potencjalnym przełożonym o swoich obawach i potrzebach: wsparcia mentorskiego na początku, jasnych kryteriów oceny po 3 i 6 miesiącach.”
- „Umówię tę rozmowę do środy i przygotuję 5 pytań, które chcę zadać.”
To jej test rzeczywistości: jeśli firma jest na to otwarta, to zwiększa jej zaufanie. Jeśli nie – też dostaje ważną informację.
Krok 10. Zakotwiczenie
Na koniec zapisuje:
„Na dziś wybieram przetestować Linię A.
Do środy umówię rozmowę z przyszłym przełożonym, w której przedstawię swoje obawy i potrzeby.
Robię to, bo ważne są dla mnie: rozwój, uczciwość wobec siebie, bliskość w relacji (czas po pracy).”
Wpisuje w kalendarz:
- środa – rozmowa,
- za 30 dni – „Sprawdzam: co przyniosły decyzje wokół pracy?”
Po miesiącu wraca do notatek.
Okazuje się, że rozmowa była dobra, firma zgodziła się na jasny plan wdrożenia. Anna przyjęła ofertę. Jest w trakcie intensywnego startu – jest zmęczona, ale nie wypalona.
Zapisuje:
- „To nie jest bajka. Jest trudno. Ale nie żałuję, że spróbowałam. Widzę sens.”
Protokół nie dał jej „gwarancji sukcesu”.
Dał jej coś ważniejszego: poczucie, że podjęła decyzję w zgodzie ze sobą, biorąc pod uwagę fakty, ciało, wartości i przyszłe Ja.
KARTY PRACY – FORMATKI DO DRUKU
Poniżej masz propozycję czterech prostych kart pracy.
Karta 1: Moja decyzja – reset, nazwanie, 4-Kod
Nagłówek:
Karta 1 – Moja decyzja (P₀, nazwanie, 4-Kod)
- Data i sytuacja
- Data: ……………………
- Temat decyzji (jedno słowo / krótka fraza): …………………………………
- Punkt Zerowy – mój stan na start
- Co czuję w ciele (3 słowa): ……………………………
- Poziom „alarmu” (0–10): ………
- Decyzja, przed którą stoję
- „Decyzja, przed którą stoję, brzmi:”
………………………………………………………………………………………………………….
………………………………………………………………………………………………………….
- „Decyzja, przed którą stoję, brzmi:”
- Fakty
- Co jest obiektywnie prawdą w tej sytuacji?
(3–7 zdań lub punktów)
– ………………………………………………………………………….
– ………………………………………………………………………….
– ………………………………………………………………………….
– ………………………………………………………………………….
- Co jest obiektywnie prawdą w tej sytuacji?
- Moja narracja
- Co dopowiada głowa, serce, lęk, nadzieja?
(3–7 zdań lub punktów)
– ………………………………………………………………………….
– ………………………………………………………………………….
– ………………………………………………………………………….
– ………………………………………………………………………….
- Co dopowiada głowa, serce, lęk, nadzieja?
- Mój 4-Kod w tej decyzji
- Uwaga (ATT) – na czym realnie się skupiam?
…………………………………………………………………………….. - Intencja (INT) – po co chcę to zmieniać / zostawić?
…………………………………………………………………………….. - Przekonania (BEL) – jakie „prawdy o świecie” się odpalają?
…………………………………………………………………………….. - Emocje (EMO) – jakie 2–3 emocje są najważniejsze?
……………………………………………………………………………..
- Uwaga (ATT) – na czym realnie się skupiam?
Karta 2: Linie czasu A, B, C
Nagłówek:
Karta 2 – Linie czasu A, B (i C)
- Opis opcji
- Linia A – jeśli wybiorę:
…………………………………………………………………………….. - Linia B – jeśli wybiorę:
…………………………………………………………………………….. - (opcjonalnie) Linia C – jeśli nic nie zrobię:
……………………………………………………………………………..
- Linia A – jeśli wybiorę:
- Linia A – 3–6 miesięcy
- Najbardziej prawdopodobny scenariusz:
……………………………………………………………………………..
…………………………………………………………………………….. - Najlepszy realistyczny rezultat:
…………………………………………………………………………….. - Najgorszy realistyczny rezultat (bez katastroficznych fantazji):
……………………………………………………………………………..
- Najbardziej prawdopodobny scenariusz:
- Linia B – 3–6 miesięcy
- Najbardziej prawdopodobny scenariusz:
…………………………………………………………………………….. - Najlepszy realistyczny rezultat:
…………………………………………………………………………….. - Najgorszy realistyczny rezultat:
……………………………………………………………………………..
- Najbardziej prawdopodobny scenariusz:
- Linia C – 3–6 miesięcy (jeśli dotyczy)
- Najbardziej prawdopodobny scenariusz:
…………………………………………………………………………….. - Najlepszy realistyczny rezultat:
…………………………………………………………………………….. - Najgorszy realistyczny rezultat:
……………………………………………………………………………..
- Najbardziej prawdopodobny scenariusz:
- Moje odczucia
- Inspiracja (0–10):
- A: ……, B: ……, C: ……
- Lęk (0–10):
- A: ……, B: ……, C: ……
- Inspiracja (0–10):
Karta 3: Ja z przyszłości, etyka, ciało
Nagłówek:
Karta 3 – Ja z przyszłości, wartości, ciało
- Ja z przyszłości – Linia A
- Za co dziękuję sobie z przeszłości?
…………………………………………………………………………….. - Co jest trudne?
…………………………………………………………………………….. - Czy czegoś żałuję? Czego?
……………………………………………………………………………..
- Za co dziękuję sobie z przeszłości?
- Ja z przyszłości – Linia B
- Za co dziękuję sobie z przeszłości?
…………………………………………………………………………….. - Co jest trudne?
…………………………………………………………………………….. - Czy czegoś żałuję?
……………………………………………………………………………..
- Za co dziękuję sobie z przeszłości?
- Moje 3 główne wartości
- Wartość 1: ………………………………………
- Wartość 2: ………………………………………
- Wartość 3: ………………………………………
- Zgodność linii z moimi wartościami (0–10)
- Linia A: ………
- Linia B: ………
- (Linia C: ………)
- Ciało – somatyczne „tak/nie”
- Linia A – ciało mówi:
- rozszerzenie/skurcz (0–10): ………
- odczucia (2–3 słowa): ……………………………………….
- Linia B – ciało mówi:
- rozszerzenie/skurcz (0–10): ………
- odczucia: ………………………………………………………
- (Linia C – ciało mówi: ………………)
- Linia A – ciało mówi:
Karta 4: Najmniejszy krok i log po 30 dniach
Nagłówek:
Karta 4 – Mój krok i log rzeczywistości
- Moja decyzja na dziś
- „Na dziś wybieram przetestować Linię: ………………”
- Mój najmniejszy krok na 7 dni:
…………………………………………………………………………….. - Do kiedy wykonam ten krok (data, godzina):
……………………………………………………………………………..
- Moje „po co”
- „Robię to, bo ważne są dla mnie: ………………………………………… (3 wartości / intencje).”
- Data powrotu
- „Wracam do tej decyzji / kroku dnia: …………………… (data za ok. 30 dni).”
- Log po 30 dniach (do wypełnienia po miesiącu)
- Co się wydarzyło po wykonaniu kroku?
……………………………………………………………………………..
…………………………………………………………………………….. - Co poszło tak, jak przewidywałem/przewidywałam?
…………………………………………………………………………….. - Co mnie zaskoczyło (pozytywnie / negatywnie)?
…………………………………………………………………………….. - Czego nauczyłem/nauczyłam się o sobie i o tej decyzji?
…………………………………………………………………………….. - Czy chcę kontynuować tę linię, wprowadzić korektę, czy zamknąć ten kierunek?
……………………………………………………………………………..
- Co się wydarzyło po wykonaniu kroku?
Zakończenie – Twoje decyzje w nowym świetle
Dotarłaś / dotarłeś do końca tego kursu. To znaczy, że poświęciłaś lub poświęciłeś swój czas, uwagę i energię, żeby nauczyć się podejmować decyzje z zupełnie innego miejsca niż wcześniej – nie tylko z poziomu napięcia, pośpiechu czy lęku, ale z perspektywy P₀, świadomej obecności i szacunku do całego pola.
Chcę Ci za to realnie podziękować.
Za każdy krok wykonany z tym materiałem.
Za każdą decyzję, którą choć odrobinę spowolniłaś / spowolniłeś, żeby zobaczyć, co naprawdę jest prawdą.
Ten kurs nie obiecuje magicznego końca wątpliwości. Świat nadal będzie stawiał przed Tobą wybory. Czasem będzie ciasno, czasem niepewnie, czasem emocjonalnie trudno. Różnica polega na tym, że nie wchodzisz już w to „gołymi rękami”. Masz do dyspozycji:
- 10-krokowy protokół decyzji oparty na Doktrynie Kwantowej,
- praktykę P₀ – zatrzymania i zejścia z linii automatycznej reakcji,
- spojrzenie z poziomu wektorów (4-Kod) zamiast „czy to dobra czy zła decyzja?”,
- prosty schemat powrotu do siebie po 30 dniach: co naprawdę zadziałało w świecie, a co było tylko historią w głowie.
Co dalej? Trzy możliwe ścieżki kontynuacji
Nie traktuj tego PDF-u jak czegoś „odhaczonego”. Potraktuj go jako punkt startowy.
1. Pogłębienie praktyki na jednej decyzji
Wybierz jedną ważną decyzję, która jest teraz realnie na stole.
Przeprowadź ją:
- najpierw pełnym protokołem 10 kroków,
- potem – wersją szybką 3× (np. rano, po południu, wieczorem),
- na koniec wróć do niej za 30 dni i zapisz w dzienniku, co się faktycznie wydarzyło.
To prosta, ale bardzo mocna pętla: intencja → decyzja → działanie → rzeczywisty efekt.
Po kilku takich cyklach protokół przestaje być „techniką”, a staje się nowym nawykiem myślenia.
2. Włączenie P₀ i 4-Kodu w codzienność
Być może poczułaś / poczułeś, że sama technika decyzji to za mało – że chcesz lepiej rozumieć sam fundament: P₀, 4-Kod, logikę wektorów, pracę z polem.
Tu naturalnym kolejnym krokiem są materiały Doktryny Kwantowej, które pogłębiają to, co dotknęliśmy tu tylko w wersji „light”, m.in.:
- Medytacja Punktu Zerowego (P₀) – praktyczny podręcznik, jak budować stabilną obecność i umiejętność wychodzenia z gęstego renderu w ciało, oddech i świadomość.
- Quantum Vector Logic (QVL) – logika bezwysiłkowej decyzyjności, która pokazuje, jak tworzyć wektory zgodne z polem, a nie tylko z osobistą narracją.
Jeśli poczułaś / poczułeś, że chcesz mniej się szarpać z decyzjami, a bardziej pozwolić im „wydarzać się przez Ciebie” – to są dobre kolejne kroki.
3. Kwantowość w życiu codziennym – budowanie własnego ekosystemu praktyk
Ten kurs to część większego projektu „Kwantowość w życiu codziennym” – modułów, które przekładają Doktrynę Kwantową na bardzo konkretne obszary życia: decyzje, stres, relacje, pracę, pieniądze.
Możesz:
- wracać do tego protokołu przy każdej ważniejszej decyzji (praca, relacja, przeprowadzka, projekt, inwestycja),
- łączyć go z innymi praktykami (np. pracą z cieniem, QT-16, medytacją),
- wykorzystywać go w rozmowach z bliskimi, zespołem, klientami – jako wspólny język, który odciąża z „kto ma rację”, a kieruje w stronę „jaki wektor naprawdę służy polu”.
Normalizacja: nie musisz być „idealna / idealny”
Jeśli wciąż zdarza Ci się podejmować decyzje z lęku, z pośpiechu, „pod wpływem chwili” – to w porządku.
Ten kurs nie miał Cię zamienić w maszynę do perfekcyjnych wyborów.
Jego rolą jest dać Ci świadomość, że:
- widzisz, z jakiego miejsca podejmujesz decyzję,
- umiesz się zatrzymać choć na kilka oddechów,
- wiesz, jak wrócić do P₀, kiedy czujesz, że cię „wciąga”,
- masz narzędzie, do którego możesz wrócić zawsze – nawet po długim czasie przerwy.
To wystarczy. Reszta to praktyka i czas.
Jeśli chcesz iść dalej razem z nami
Jeśli poczułaś / poczułeś, że taka praca z rzeczywistością do Ciebie przemawia, zapraszam Cię do dalszego zgłębiania:
- książek i kursów z cyklu Doktryna Kwantowa,
- narzędzi takich jak QT-16 (16 typów osobowości w ujęciu kwantowym),
- kolejnych modułów „Kwantowość w życiu codziennym”.
Tam rozwijamy ten sam rdzeń:
P₀ → 4-Kod → etyka pola → praktyczne protokoły,
ale w innych obszarach życia.
Na końcu tego PDF-u znajdziesz aktualne linki i dane kontaktowe.
Jeśli chcesz – możesz napisać kilka zdań o swoim doświadczeniu z tym kursem. Takie głosy pomagają udoskonalać materiały i tworzyć kolejne, jeszcze bardziej precyzyjne narzędzia.
Na ostatni krok
Na koniec proponuję prosty gest.
Zamknij na chwilę oczy.
Weź jeden spokojny oddech.
Przypomnij sobie decyzję, która kiedyś bardzo Cię kosztowała.
I decyzję, którą podejmiesz następnym razem, już z tym protokołem w ręku.
Pozwól, żeby między tymi dwoma punktami pojawiło się jedno zdanie:
„Mogę decydować z ciszy, a nie z lęku.”
Jeśli to zdanie choć trochę w Tobie zarezonowało, ten kurs spełnił swoją rolę.
Dziękuję, że wprowadzasz Kwantowość do swojego codziennego życia.
AUDIO 1 (transkrypcja)
„Reset i mapa decyzji” (Kroki 1–4)
Cel: wprowadzenie w P₀, nazwanie decyzji, fakty vs narracja, 4-Kod.
Czas: ok. 10–15 minut (z pauzami).
[Wstęp]
Usiądź wygodnie.
To nagranie poprowadzi Cię przez pierwszą część procesu – od wejścia w spokojniejszy stan do nazwania decyzji i zrobienia pierwszej mapy tego, co się w Tobie dzieje.
Przygotuj kartkę i długopis.
Za chwilę zamkniesz oczy, ale dobrze, żeby wszystko, co wypłynie, mogło trafić na papier.
Jeśli chcesz, możesz teraz zatrzymać nagranie i przygotować sobie miejsce, wodę, chwilę ciszy.
Gdy będziesz gotowy/gotowa – wróć i przejdziemy dalej.
[Pauza na przygotowanie]
1. Wejście w P₀
Teraz usiądź tak, jak jest Ci w miarę wygodnie.
Stopy oprzyj na podłodze.
Pozwól plecom znaleźć kontakt z oparciem.
Jeśli możesz – zamknij na chwilę oczy.
Weź jeden spokojny wdech…
i długi, powolny wydech.
I jeszcze raz.
Wdech…
i wydech.
Nie próbuj oddychać „idealnie”.
Chodzi tylko o to, żebyś przez chwilę zauważał/zauważała, że oddech jest.
Zauważ teraz swoje ciało.
Czy jest gdzieś napięcie – w karku, w ramionach, w brzuchu?
Jeśli tak, po prostu je zauważ.
Nie musisz go natychmiast rozluźniać.
Wystarczy, że dasz mu odrobinę uwagi.
Weź jeszcze jeden wdech…
i z wydechem pozwól ciału opaść choć o kilka procent.
Teraz w myślach powiedz swoje słowo resetu.
Może to być: „Reset”.
Albo „Punkt Zerowy”.
Albo po prostu: „Jestem”.
Powtórz to słowo kilka razy w ciszy.
Tak, jakbyś naciskał/naciskała delikatny przełącznik – z „trybu alarmu” w „tryb obecności”.
Zauważ dźwięki wokół.
Zauważ ciężar ciała na krześle.
Kontakt stóp z podłogą.
Dotyk ubrania na skórze.
Nie musisz nic z tym robić.
Wystarczy, że widzisz.
Jeśli pojawiają się myśli – też dobrze.
One mogą płynąć w tle.
Twoje zadanie jest proste: być tu, przez chwilę.
Zapytaj teraz siebie w środku:
– „Co czuję w ciele, kiedy myślę o tej decyzji?”
– „Jak bardzo jestem w stanie alarmu – w skali od zera do dziesięciu?”
Nie musisz teraz odpowiadać na głos.
Za chwilę to zapiszesz.
Weź jeszcze jeden spokojny wdech…
i wydech.
Możesz powoli otworzyć oczy.
2. Zapisz swój stan startowy
Spójrz na kartkę.
Napisz:
- „Co czuję w ciele, kiedy myślę o tej decyzji?” – i zapisz kilka słów.
To może być: napięcie, ścisk, ciężar, lekkość, pustka – cokolwiek.
Potem napisz:
- „Mój poziom alarmu (0–10): …” – i wpisz liczbę, która przychodzi jako pierwsza.
Nie poprawiaj jej.
To nie jest test.
To jest punkt startowy.
[Krótka pauza na pisanie]
3. Nazwij decyzję jednym zdaniem
Teraz przejdziemy do samej decyzji.
Na środku kartki napisz:
„Decyzja, przed którą stoję, brzmi: …”
I zatrzymaj się.
Nie wpisuj na razie nic.
Pomyśl:
O co tak naprawdę chodzi?
Nie „co z moją pracą”, tylko:
„Czy przyjmuję konkretną ofertę od konkretnej firmy od konkretnej daty, czy zostaję, gdzie jestem?”
Nie „co z relacją”, tylko:
„Czy proponuję przerwę / wyprowadzkę / konkretną formę rozmowy, czy zostaję w obecnym układzie?”
Pozwól, żeby to było jedno zdanie, które można by wytłumaczyć dziesięcioletniemu dziecku.
Jeśli pomoże, zadaj sobie pytanie:
– „Gdybym miał/miała wyjaśnić tę decyzję komuś z zewnątrz w jednej prostej frazie – jak by brzmiała?”
Teraz wpisz to zdanie po słowach:
„Decyzja, przed którą stoję, brzmi: …”
Pozwól, żeby było tak konkretne, jak potrafisz.
Jeśli trzeba – popraw, doprecyzuj.
A gdy poczujesz: „OK, to jest to” – podkreśl to zdanie.
[Dłuższa pauza na pisanie i doprecyzowanie]
4. Fakty i narracja
Teraz oddzielimy to, co się dzieje „na zewnątrz”, od tego, co mówi Twoja głowa.
Narysuj na kartce dwie kolumny.
Nad pierwszą napisz: „Fakty”.
Nad drugą: „Moja narracja”.
Spójrz na stronę z perspektywy kogoś, kto nic o Tobie nie wie.
Wyobraź sobie, że masz przedstawić swoją sytuację w sądzie – i musisz odróżnić dowody od interpretacji.
Najpierw „Fakty”.
Zadaj sobie pytanie:
– „Co mógłby nagrać mikrofon i kamera? Co jest obiektywnie prawdziwe w tej sytuacji?”
Zapisz kilka punktów.
To mogą być:
- konkretne daty,
- liczby,
- warunki umowy,
- to, co zostało powiedziane, zrobione, podpisane.
Bez „zawsze”, „nigdy”, „na pewno”.
[Pauza na pisanie faktów]
Teraz spójrz na drugą kolumnę: „Moja narracja”.
Tu dopisz to, co pojawia się w Twojej głowie, gdy myślisz o tej decyzji:
- „Na pewno się nie uda.”
- „W tym wieku się już tak nie robi.”
- „Jeśli to zrobię, wszyscy pomyślą, że…”
- „To jest moja jedna jedyna szansa.”
Zapisz kilka takich zdań – tak, jak brzmią u Ciebie.
Nie cenzuruj ich.
Nie poprawiaj na „bardziej rozwojowe”.
Po prostu wyrzuć na papier to, co i tak siedzi w środku.
[Pauza na pisanie narracji]
Kiedy skończysz, spójrz na obie kolumny.
Możesz w myślach powiedzieć:
– „To są fakty. A to – moja opowieść na ich temat.”
Nie musisz jeszcze nic z tym robić.
Wystarczy, że widzisz różnicę.
5. Szybki skan 4-Kodu
Teraz zrobimy krótki skan czterech wektorów: Uwaga, Intencja, Przekonania, Emocje.
Pod twoimi dotychczasowymi zapisami zrób cztery małe nagłówki:
- „Uwaga (ATT)”
- „Intencja (INT)”
- „Przekonania (BEL)”
- „Emocje (EMO)”
Pod każdym napisz jedno, dwa zdania.
Najpierw Uwaga.
Zadaj sobie pytanie:
– „Na czym realnie skupiam się, gdy myślę o tej decyzji?”
Na przykład: tylko na ryzyku? Tylko na zyskach? Na ocenie innych?
Zapisz to pod „Uwaga (ATT)”.
[Krótka pauza]
Teraz Intencja.
– „Po co w ogóle chcę coś zmienić, albo po co chcę zostawić, jak jest? Co jest moim najgłębszym „po co”?”
Może to być: spójność, wolność, bezpieczeństwo, bliskość, rozwój.
Zapisz to pod „Intencja (INT)”.
[Pauza]
Teraz Przekonania.
– „Jakie założenia o świecie i o sobie najsilniej odpalają się w tej sytuacji?”
To mogą być zdania typu: „Świat jest niebezpieczny”, „Nie można ufać ludziom”, „Jak raz odmówię, już nigdy nie dostanę szansy”.
Zapisz 1–3 takie zdania pod „Przekonania (BEL)”.
[Pauza]
Na końcu – Emocje.
– „Jakie dwie, trzy emocje są teraz najsilniejsze, gdy myślę o tej decyzji?”
Lęk, złość, wstyd, ekscytacja, ciekawość, smutek – cokolwiek to jest.
Zapisz je pod „Emocje (EMO)”.
[Pauza]
Spójrz teraz na cały arkusz.
Masz:
- decyzję nazwaną jednym zdaniem,
- fakty,
- narracje,
- i swój 4-Kod w tej sprawie.
To jest Twoja mapa startowa.
Weź spokojny wdech…
wydech…
i jeśli chcesz – na marginesie zapisz jedno zdanie podsumowania:
– „Tak wygląda moja sytuacja na dziś.”
Na tym kończymy pierwszą sesję.
W kolejnej części protokołu – i w kolejnym nagraniu – przejdziemy do rysowania linii czasu, spotkania z „Ja z przyszłości” i zobaczenia konsekwencji Twoich wyborów w czasie.
AUDIO 2 (transkrypcja)
„Linie czasu, Ja z przyszłości i wartości” (Kroki 5–7)
Cel: linie A/B/C, Ja z przyszłości, linter etyczny.
Czas: ok. 15–20 minut z pauzami.
[Wstęp]
W tej sesji zajmiemy się przyszłością Twojej decyzji.
Nie w sensie wróżenia, tylko w sensie:
„Jakie są główne linie czasu, po których mogę pójść? I jak poczuję się ja i inni, jeśli wejdę w każdą z nich?”.
Przygotuj kartkę z poprzedniej sesji.
Jeśli chcesz, możesz przez chwilę wejść znowu w P₀ – kilka spokojnych oddechów, świadomość ciała, słowo resetu.
Gdy będziesz gotowy/gotowa – przejdź dalej.
1. Dwie lub trzy linie czasu
Spójrz na zdanie z decyzją, które zapisałeś/zapisałaś wcześniej.
Teraz narysuj na kartce dwie poziome strzałki obok siebie.
Nad pierwszą napisz:
„Linia A – jeśli wybiorę: …”
I dopisz skrótowo, jaka to opcja.
Na przykład: „nowa praca”, „rozstanie”, „przeprowadzka”.
Nad drugą napisz:
„Linia B – jeśli wybiorę: …”
I dopisz drugą główną opcję – na przykład: „zostaję w obecnej pracy”, „zostaję w relacji”, „zostaję w tym mieście”.
Jeśli chcesz, możesz dorysować trzecią strzałkę:
„Linia C – jeśli nic nie zrobię przez najbliższe trzy miesiące”.
[Pauza na wpisanie opcji]
Teraz przyjrzymy się każdej linii osobno, w perspektywie 3–6 miesięcy.
Nie rok, nie całe życie.
3–6 miesięcy.
Zacznijmy od Linii A.
Zadaj sobie pytanie:
– „Co jest najbardziej prawdopodobne, że się wydarzy w ciągu 3–6 miesięcy, jeśli wybiorę Linię A?”
Zapisz kilka zdań pod Linią A.
Nie idealny scenariusz, nie czarna wizja.
Po prostu: „co jest najbardziej prawdopodobne”.
[Pauza na pisanie]
Teraz zapisz:
– „Najlepszy realistyczny rezultat na Linii A to…”
i dopisz, co mogłoby się wydarzyć, jeśli będzie naprawdę dobrze – ale ciągle realnie, nie bajkowo.
[Pauza]
I dalej:
– „Najgorszy realistyczny rezultat na Linii A to…”
bez katastroficznych fantazji.
Chodzi o to, co jest możliwe w świecie, w którym ludzie zwykle zachowują się przeciętnie.
[Pauza]
Teraz powtórz cały proces dla Linii B.
– „Najbardziej prawdopodobny scenariusz na Linii B…”
– „Najlepszy realistyczny rezultat na Linii B…”
– „Najgorszy realistyczny rezultat na Linii B…”
[Dłuższa pauza na pisanie]
Jeśli masz też Linię C – zrób to samo dla niej.
[Pauza]
Spójrz teraz na wszystkie linie.
Na marginesie przy każdej z nich zapisz:
- „Inspiracja (0–10): …”
- „Lęk (0–10): …”
To mogą być liczby intuicyjne – pierwsze, które przyjdą.
[Krótka pauza]
2. Spotkanie z „Ja z przyszłości”
Teraz zrobimy prostą wizualizację.
Pomoże Ci poczuć te linie bardziej osobiście.
Połóż długopis.
Usiądź wygodnie.
Zamknij na chwilę oczy.
Weź spokojny wdech…
i wydech.
Najpierw wybierz Linię A.
Wyobraź sobie, że minął rok, a Ty poszedłeś/poszłaś właśnie tą drogą.
Nie musisz widzieć wszystkiego wyraźnie.
Pozwól, żeby pojawił się ogólny obraz:
Jaki jest Twój dzień?
Gdzie mieszkasz?
Jak wygląda Twoja praca, relacja, codzienność?
Jak się czujesz?
Teraz, jako to „Ja z przyszłości”, odpowiedz w głowie na trzy pytania:
– „Za co dziękuję sobie z przeszłości, że podjąłem/podjęłam tę decyzję?”
– „Co jest dla mnie trudne w tej rzeczywistości?”
– „Czy czegoś żałuję? Jeśli tak, czego?”
Pozwól, żeby odpowiedzi pojawiały się spontanicznie.
Nie analizuj.
Zaufaj pierwszym skojarzeniom.
Weź wdech…
i wydech.
Teraz otwórz oczy i zapisz pod „Ja z przyszłości – Linia A” te odpowiedzi w kilku zdaniach.
[Pauza na pisanie]
Zróbmy to samo dla Linii B.
Znów zamknij oczy.
Wyobraź sobie siebie za rok, jeśli wybierzesz Linię B.
Jak wygląda Twoja codzienność?
Jak wstajesz rano?
Jak się czujesz w ciele, w relacji, w pracy?
I jako „Ja z przyszłości – Linia B” odpowiedz:
– „Za co dziękuję sobie z przeszłości?”
– „Co jest trudne?”
– „Czy czegoś żałuję?”
Pozwól odpowiedziom wypłynąć.
Weź wdech…
wydech…
otwórz oczy i zapisz to pod „Ja z przyszłości – Linia B”.
[Pauza na pisanie]
Jeśli masz trzecią linię – możesz powtórzyć ćwiczenie również dla niej.
3. Linter etyczny i wartości
Teraz zobaczymy, jak każda linia ma się do Twoich wartości i do innych osób.
Spójrz na kartkę i zapisz trzy słowa, które opisują Twoje najważniejsze wartości.
To mogą być: rozwój, wolność, bezpieczeństwo, uczciwość, miłość, bliskość, sprawczość, służba.
Napisz:
„Moje trzy wartości:”
- …
- …
- …
[Pauza na wypisanie wartości]
Teraz przy każdej linii – A, B (i C) – odpowiedz krótko na trzy rzeczy.
Najpierw dla Linii A:
– „Jak ta decyzja wpływa na mnie?” – na zdrowie, energię, poczucie sensu.
– „Jak ta decyzja wpływa na najbliższe osoby?” – partnera/kę, dzieci, rodzinę.
– „Jak ta decyzja wpływa na innych zaangażowanych – zespół, klientów, świat?”
Zapisz po jednym, dwóch zdaniach pod Linią A.
[Pauza]
Potem zapisz:
– „Na ile Linia A jest zgodna z moimi trzema wartościami – w skali 0–10?”
I wpisz jedną liczbę.
[Pauza]
To samo zrób teraz dla Linii B:
– wpływ na Ciebie,
– wpływ na najbliższych,
– wpływ na innych,
– zgodność z wartościami (0–10).
[Dłuższa pauza na pisanie]
Jeśli masz Linię C – możesz również ją ocenić.
Na koniec zadaj sobie w myślach te pytania:
– „Czy jest linia, przy której wyraźnie czuję, że zdradzam swoje wartości, tylko po to, żeby zostać w komforcie albo w lęku?”
– „Czy jest linia, która jest spójniejsza z tym, kim chcę być – nawet jeśli wymaga odwagi?”
Nie musisz teraz odpowiadać na głos.
Wystarczy, że zauważysz, co się dzieje w środku.
Weź spokojny wdech…
i wydech.
Na marginesie możesz zapisać jedno zdanie podsumowania:
– „Najbardziej spójna z moimi wartościami wydaje mi się teraz Linia: …”
To nie jest przysięga.
To jest pierwsza, szczera obserwacja.
Na tym kończymy tę sesję.
W kolejnym nagraniu przejdziemy do ciała, wyboru najmniejszego kroku i zakotwiczenia decyzji w czasie.
AUDIO 3 (transkrypcja)
„Ciało, najmniejszy krok i zakotwiczenie” (Kroki 8–10)
Cel: ciało jako kompas, wybór najmniejszego kroku, deklaracja i log.
Czas: ok. 12–15 minut.
[Wstęp]
W tej sesji podsumujemy cały proces.
Sprawdzimy, co mówi ciało, wybierzemy najmniejszy sensowny krok na najbliższe dni i zakotwiczymy Twoją decyzję w prosty, uczciwy sposób.
Weź swoją kartkę z liniami czasu, „Ja z przyszłości” i wartościami.
Upewnij się, że wiesz, jakie są Twoje główne opcje: Linia A, Linia B (i ewentualnie C).
1. Ciało jako głos w radzie
Usiądź wygodnie.
Odłóż długopis.
Zamknij oczy.
Weź spokojny wdech…
i długi wydech.
Przypomnij sobie swoje słowo resetu.
Powiedz je w myślach kilka razy.
Pozwól, żeby ciało przypomniało sobie chwile, w których czułeś/czułaś się bardziej obecny/a.
Teraz skupimy się kolejno na każdej linii.
Najpierw Linia A.
W myślach wypowiedz zdanie:
– „Wybieram Linię A. Tak będzie.”
I przez chwilę nic więcej nie rób.
Zwróć uwagę na ciało.
Co się dzieje:
- w brzuchu,
- w klatce piersiowej,
- w gardle,
- w ramionach, szyi, szczęce?
Czy pojawia się raczej rozszerzenie, czy skurcz?
Czy oddech się pogłębia, czy skraca?
Czy ciało chce się cofnąć, czy zrobić krok w przód?
Nie oceniaj.
Zarejestruj.
W myślach możesz nazwać to dwoma, trzema słowami:
„ścisk w brzuchu”, „lekkość w klatce”, „ciężar na barkach”.
Weź wdech…
i wydech.
Teraz zrób to samo dla Linii B.
Powiedz w myślach:
– „Wybieram Linię B. Tak będzie.”
I znów – obserwuj ciało.
Brzuch, klatka, gardło, ramiona.
Jakie jest pierwsze wrażenie?
Więcej przestrzeni, czy więcej zaciśnięcia?
Jak oddech?
Nazwij to w głowie kilkoma słowami.
Jeśli masz trzecią linię – Linia C – możesz powtórzyć ćwiczenie także dla niej.
Na koniec zadaj sobie po cichu pytanie:
– „Przy której linii czuję trochę więcej przestrzeni w ciele, nawet jeśli jest tam sporo lęku?”
Pozwól, żeby odpowiedź po prostu się pojawiła.
Weź spokojny wdech…
wydech…
i powoli otwórz oczy.
Teraz zapisz krótkie podsumowanie:
- „Linia A – ciało mówi: …”
- „Linia B – ciało mówi: …”
- „(Linia C – ciało mówi: …)”
[Pauza na pisanie]
2. Wybór najmniejszego sensownego kroku
Spójrz teraz na całość:
- linie czasu,
- „Ja z przyszłości”,
- wartości,
- ciało.
Zadaj sobie wprost pytanie:
– „Którą linię chcę przetestować jako pierwszą?”
Nie podpisujesz teraz kontraktu na całe życie.
Wybierasz kierunek, w stronę którego zrobisz jeden konkretny krok.
Kiedy poczujesz, która linia to jest – zaznacz ją na kartce, podkreśl, zakreśl.
[Krótka pauza]
Teraz zadaj sobie pytanie:
– „Co jest najmniejszym konkretnym krokiem w stronę tej linii, który mogę realnie zrobić w ciągu najbliższych siedmiu dni?”
To nie musi być wielki ruch.
Często będą to rzeczy w rodzaju:
- rozmowa z konkretną osobą,
- wysłanie jednego maila,
- przygotowanie dokumentu,
- dzień „próby”,
- zrobienie budżetu,
- umówienie konsultacji.
Pozwól, żeby pojawiło się jedno takie działanie.
Teraz zapisz je na kartce:
– „Mój najmniejszy krok na 7 dni: …”
Doprecyzuj:
- co zrobisz,
- z kim,
- w jakiej formie.
[Pauza na pisanie]
Teraz dodaj:
– „Do kiedy wykonam ten krok?”
Wpisz konkretną datę i – jeśli chcesz – godzinę.
[Pauza]
Na moment zatrzymaj się i sprawdź, czy ten krok jest:
- wystarczająco mały, żeby go realnie zrobić,
- wystarczająco duży, żeby coś zmienił w rzeczywistości.
Jeśli czujesz, że jest za duży – zmniejsz go.
Jeśli za mały – dodaj pierwiastek odwagi.
3. Zakotwiczenie i log
Na koniec sformułujemy krótką deklarację dla Ciebie na dziś i umówimy się z „Tobą z przyszłości” na małe spotkanie.
Pod swoim krokiem zapisz:
„Na dziś wybieram przetestować Linię …,
robiąc: [Twój krok]
do: [data].”
Wpisz odpowiednie słowa.
[Pauza]
Teraz dopisz jedno zdanie o Twoim „po co”:
„Robię to, bo ważne są dla mnie: …”
I wymień 2–3 swoje wartości albo jakość, którą chcesz wnieść w życie:
- spójność,
- wolność,
- bliskość,
- rozwój,
- uczciwość,
- cokolwiek jest Twoje.
[Pauza]
Spójrz na to zdanie.
Przeczytaj je na głos, jeśli możesz.
Zwróć uwagę, jak brzmi, kiedy wypowiadasz je w realnym świecie, a nie tylko w głowie.
Teraz wyjmij swój kalendarz – papierowy lub elektroniczny.
Znajdź datę za około 30 dni.
Przy tej dacie wpisz:
– „Wracam do decyzji z [dzisiejsza data]. Sprawdzam, co przyniósł mój krok.”
To będzie moment, w którym usiądziesz ponownie z kartką i odpowiesz na kilka prostych pytań:
- Co się wydarzyło po wykonaniu kroku?
- Co poszło tak, jak się spodziewałem/spodziewałam?
- Co mnie zaskoczyło?
- Czego się nauczyłem/nauczyłam?
- Czy kontynuuję tę linię, koryguję, czy zamykam?
To już możesz zrobić samodzielnie według kart pracy w PDF-ie.
Na koniec weź jeden spokojny wdech…
i długi wydech.
Powiedz w myślach:
– „Na dziś zrobiłem/zrobiłam to, co mogłem/mogłam. Resztę pokaże życie.”
Możesz odłożyć kartkę.
Proces na dziś jest domknięty.
O Autorze
Martin Novak, autor serii „Doktryna Kwantowa” i twórca projektu Kwantowość – Akademia Doktryny Kwantowej.
Od wielu lat bada przecięcie rozwoju osobistego, duchowości, psychologii głębi i nowoczesnych systemów poznawczych. Z jednej strony pracuje z realnym życiem: decyzjami, relacjami, biznesem i pieniędzmi. Z drugiej – rozwija spójny system pojęć, protokołów i narzędzi, który nazywa Doktryną Kwantową.
W swoich książkach i kursach łączy:
- prosty, ludzki język,
- szacunek do doświadczenia duchowego,
- oraz konkretne narzędzia, które można wziąć do ręki i przetestować w codzienności.
„Kwantowość w życiu codziennym: Decyzje” jest jednym z modułów większego ekosystemu – zestawu narzędzi, które mają pomagać wprowadzać kwantowe myślenie do bardzo konkretnych, codziennych sytuacji.
O projekcie „Kwantowość – Akademia Doktryny Kwantowej”
Kwantowość – Akademia Doktryny Kwantowej to przestrzeń dla osób, które czują, że:
- „zwykły” rozwój osobisty jest dla nich za płytki,
- „czysta” duchowość jest zbyt oderwana od realnego życia,
- chcą pracować z decyzjami, relacjami i pieniędzmi, zachowując jednocześnie głębszy wymiar sensu.
W ramach Kwantowości powstają:
- książki i przewodniki (takie jak ten),
- kursy i protokoły do pracy własnej,
- narzędzia diagnostyczne i rozwojowe (m.in. typy osobowości QT-16, praca z P₀, 4-Kodem, liniami czasu).
Celem projektu nie jest zbudowanie kolejnej „szkoły jedynej słusznej prawdy”, ale:
- dostarczanie spójnych, etycznych narzędzi,
- które można testować we własnym tempie,
- z zachowaniem autonomii i odpowiedzialności każdej osoby.
Więcej informacji i kolejne materiały znajdziesz na:
- Kwantowosc.pl – główna platforma Akademii Doktryny Kwantowej
- Doktrynakwantowa.pl – biblioteka i serce systemu
- SutraSerca.pl – książki Martina Novak
Ultra-skrócona checklista 10-krokowej mapy
To jest wersja „do portfela / do notesu”. Minimum słów, maksimum struktury.
Kwantowa decyzja – checklista 10 kroków
- P₀ – reset
Zatrzymaj się. Kilka oddechów. Zauważ ciało. Nazwij poziom „alarmu” (0–10). - Nazwij decyzję
Jedno konkretne zdanie: „Decyzja, przed którą stoję, brzmi: …”. - Fakty vs narracja
Dwie kolumny. Co jest obiektywnie prawdą? Co dopowiada głowa/lęk? - 4-Kod
Uwaga – na czym realnie się skupiam?
Intencja – po co chcę zmiany / zostawienia?
Przekonania – jakie „prawdy o świecie” się odpalają?
Emocje – 2–3 najsilniejsze uczucia. - Linie czasu A/B/(C)
A – jeśli wybiorę…
B – jeśli nie wybiorę…
C – jeśli nic nie zrobię…
Dla każdej: najbardziej prawdopodobny scenariusz 3–6 miesięcy. - Ja z przyszłości
Dla każdej linii:
– za co dziękuję sobie?
– co jest trudne?
– czy czegoś żałuję? - Wartości i etyka
Wypisz 3 najważniejsze wartości.
Dla każdej linii: zgodność z wartościami (0–10) + wpływ na siebie, bliskich, innych. - Ciało
Zamknij oczy. Powiedz w środku: „Wybieram Linię A”. Potem „B” (i „C”).
Zauważ: rozszerzenie czy skurcz? Jak oddycha ciało? - Najmniejszy krok (7 dni)
Jaki najmniejszy realny krok mogę zrobić w stronę wybranej linii?
Doprecyzuj: co, z kim, do kiedy. - Zakotwiczenie + log
„Na dziś wybieram przetestować Linię … robiąc: … do: [data].
Robię to, bo ważne są dla mnie: [wartości].”
Wpisz w kalendarz datę powrotu za ok. 30 dni. Zapisz efekty.
Kwantowość w życiu codziennym: Decyzje
10-krokowy protokół, który pomaga podejmować ważne życiowe decyzje bez paraliżu, nadmiernego analizowania i żalu „a co, jeśli…”.
Zamiast kręcić się w głowie, dostajesz:
- praktyczny PDF (ok. 20–30 stron) z prostym językiem i ćwiczeniami,
- 10 kroków od chaosu do konkretnego kroku w realu,
- szybką wersję protokołu na jedną stronę – do użycia „w biegu”,
- karty pracy i przykład realnej decyzji przeprowadzonej przez proces,
- 3 nagrania audio, które prowadzą Cię głosem krok po kroku.
Oparty na Doktrynie Kwantowej, ale napisany po ludzku – tak, żebyś mógł/mogła usiąść z kartką, przejść proces i podjąć decyzję w zgodzie ze sobą, a nie z lękiem.
Kwantowość w życiu codziennym: Decyzje
10-krokowy protokół podejmowania decyzji oparty na Doktrynie Kwantowej
Ile razy byłeś/byłaś w takiej sytuacji:
- wiesz, że coś w pracy, związku, miejscu zamieszkania już nie działa,
- pojawia się konkretna możliwość – oferta, propozycja, „okno” w rzeczywistości,
- a Ty… stoisz w miejscu, kręcisz się między „za” i „przeciw”,
- analizujesz w kółko, pytasz wszystkich dookoła – i dalej nie wiesz?
Znasz to:
- lęk przed złą decyzją,
- strach przed żalem „mogłem/mogłam spróbować”,
- paraliż, bo stawka jest za duża, żeby „strzelić w ciemno”.
Ten produkt jest dokładnie na ten moment.
Nie daje Ci „jedynie słusznych odpowiedzi”.
Daje Ci strukturę, która pozwala z:
- chaosu wejść w klarowność,
- lęku wejść w obecność,
- bezradności wejść w pierwszy konkretny krok.
Co to jest?
„Kwantowość w życiu codziennym: Decyzje” to:
- praktyczny PDF (ok. 20–30 stron)
- 3 prowadzące nagrania audio,
w których przechodzisz przez 10-krokowy Protokół Kwantowej Decyzji oparty na elementach Doktryny Kwantowej:
- Punkt Zerowy (P₀) – wejście w spokojniejszy stan,
- 4-Kod (Uwaga, Intencja, Przekonania, Emocje) – Twój wewnętrzny kompas,
- Linie czasu – realne scenariusze A/B/C zamiast „albo raj, albo katastrofa”,
- „Ja z przyszłości” – spojrzenie na decyzję z dystansu czasu,
- linter etyczny – zgodność z Twoimi wartościami i wpływem na innych.
Brzmi poważnie – ale w praktyce to bardzo proste narzędzie „do ręki”:
bierzesz kartkę, włączasz audio, przechodzisz krok po kroku,
i wychodzisz z decyzją oraz najmniejszym sensownym krokiem na najbliższe dni.
Dla kogo jest ten protokół?
Dla Ciebie, jeśli:
- stoisz przed decyzją: zmiana pracy / wejście lub wyjście z relacji / przeprowadzka / nowy projekt / inwestycja,
- masz tendencję do:
- przeciągania decyzji w nieskończoność,
- albo odwrotnie – do impulsywnych ruchów i późniejszego żalu,
- nie chcesz już pytać wszystkich dookoła „co robić?”, tylko:
- usłyszeć siebie,
- uwzględnić realne dane, ciało, wartości, przyszłe konsekwencje,
- szukasz narzędzia, które:
- nie jest „ezoteryczną wyrocznią”,
- ale nie jest też zimno-racjonalnym „plusy/minusy na kartce”.
Nie musisz znać całej Doktryny Kwantowej.
Ten materiał jest napisany tak, żebyś mógł/mogła z niego skorzystać od razu, nawet jeśli to Twoje pierwsze spotkanie z „Kwantowością”.
Co dokładnie dostajesz?
1. PDF (ok. 20–30 stron)
W środku znajdziesz:
- Wprowadzenie – dlaczego decyzje tak bolą i czym jest „kwantowość” w podejmowaniu decyzji (bez akademickiego żargonu).
- Zasady BHP – kiedy korzystać z protokołu, a kiedy konieczne jest inne wsparcie (np. medyczne, prawne, terapeutyczne).
- 10-krokowy Protokół Kwantowej Decyzji, w tym:
- Zatrzymaj się i wejdź w P₀ – proste wejście w obecność zamiast reakcji panicznej.
- Nazwij decyzję brutalnie konkretnie – jedno zdanie, które naprawdę coś znaczy.
- Rozdziel fakty od narracji – co jest rzeczywistością, a co Twoją opowieścią.
- Zmapuj swój 4-Kod – Uwaga, Intencja, Przekonania, Emocje w tej konkretnej sytuacji.
- Otwórz 2–3 linie czasu – realne scenariusze A/B/C w perspektywie 3–6 miesięcy.
- Spotkaj swoje „Ja z przyszłości” – jak poczujesz tę decyzję za rok.
- Sprawdź linter etyczny – wpływ na Ciebie, bliskich, innych + zgodność z wartościami.
- Posłuchaj ciała – ciało jako prosty kompas „tak/nie”.
- Wybierz najmniejszy sensowny krok – zamiast decydować „o całym życiu na zawsze”.
- Zakotwicz decyzję i zrób „log” – świadoma nauka z tego, co pokaże życie.
- Szybką wersję protokołu – 6 punktów na jedną stronę, idealne do wydrukowania i trzymania w notesie lub przy biurku.
- Case study – przykład realnej decyzji (np. zawodowej) przeprowadzonej przez cały proces, krok po kroku.
- Karty pracy – gotowe formatki:
- „Moja decyzja – P₀, fakty, narracje, 4-Kod”,
- „Linie czasu A/B/C”,
- „Ja z przyszłości, wartości, ciało”,
- „Mój najmniejszy krok i log po 30 dniach”.
To wszystko w języku, który możesz od razu wziąć do ręki – bez żargonu, bez lania wody.
2. 3 nagrania audio (prowadzone sesje)
Nagrania, które możesz puścić sobie w słuchawkach i przejść proces prowadzony głosem:
- Audio 1: Reset i mapa decyzji (kroki 1–4)
– wejście w P₀, nazwanie decyzji, fakty vs narracja, skan 4-Kodu. - Audio 2: Linie czasu i „Ja z przyszłości” (kroki 5–7)
– rozrysowanie scenariuszy, spotkanie z wyobrażonym sobą za rok, linter etyczny i wartości. - Audio 3: Ciało, najmniejszy krok, zakotwiczenie (kroki 8–10)
– ciało jako kompas, wybór najmniejszego kroku na 7 dni, deklaracja i log na 30 dni.
Dzięki nagraniom nie musisz pilnować kolejności kroków – możesz dać się poprowadzić, notując po drodze odpowiedzi.
Jak możesz z tego korzystać?
- Gdy stajesz przed dużą decyzją – usiądź na 40–60 minut z PDF-em i audio, przejdź cały proces od początku do końca.
- Gdy pojawi się mniejsza decyzja w ciągu dnia – użyj szybkiej wersji protokołu (6 punktów na jednej stronie).
- Po czasie – wróć po 30 dniach do swoich notatek i zobacz, czego nauczyło Cię życie. To buduje Twoją wewnętrzną mądrość i zaufanie do siebie.
Możesz używać tego narzędzia:
- w pracy (oferty, projekty, zmiany stanowisk),
- w relacjach (wejścia, wyjścia, ważne rozmowy),
- w decyzjach finansowych (inwestycje, zakupy, przeprowadzki),
- w każdym momencie, w którym czujesz: „to jest ważne, nie chcę iść na autopilocie”.
Dlaczego „kwantowość w życiu codziennym”?
Doktryna Kwantowa to rozbudowany system.
Ten produkt jest jednym z jej najbardziej „ludzkich” interfejsów.
„Kwantowość w życiu codziennym” oznacza tu:
- świadomość, że Twoje życie nie jest jedną linią prostą,
- umiejętność widzenia różnych scenariuszy i wybierania ich świadomie,
- pracę nie tylko „z głowy”, ale też z ciałem, wartościami, przyszłym sobą,
- rezygnację z iluzji „idealnej decyzji” na rzecz najlepszej możliwej decyzji w tym momencie, z tym, co wiesz.
To narzędzie nie obiecuje Ci, że zawsze „trafisz idealnie”.
Obiecuje, że przestaniesz błądzić w chaosie – i zaczniesz podejmować decyzje:
- w zgodzie ze sobą,
- z większą odwagą,
- z gotowością, żeby uczyć się z efektów.
Jeśli rezonuje – to jest produkt dla Ciebie
Jeśli czujesz, że:
- masz dość paraliżu przed ważnymi decyzjami,
- nie chcesz już oddawać swojej mocy losowi, ludziom, wróżbom, algorytmom,
- chcesz mieć konkretny, sprawdzalny protokół, do którego możesz wracać przy każdym większym życiowym rozdrożu –
„Kwantowość w życiu codziennym: Decyzje” jest dokładnie tym, czego potrzebujesz na start.
Usiądź, przejdź proces raz.
Zobacz, co pokaże życie.
A potem wracaj za każdym razem, gdy staniesz przed kolejnym rozgałęzieniem swojej linii czasu.